21. miesiąc życia dziecka – tata raportuje

tata raportuje, miesiąc życia

21. miesiąc życia naszego małego człowieczka to był całkiem spokojny czas. Tworząc poniższą grafikę do comiesięcznego raportu aż miejscami miałem problem, doszukać się nowych umiejętności, zabaw czy słów. Tak naprawdę gdyby nie nasza „reforma” w jadłospisie, nazwał bym ten miesiąc wręcz nudnym. Oczywiście jako takiej samej nudy nie było, dziecko im większe tym bardziej wymagające, jednak od nas rodziców nie wymagał on bardzo wiele. To spora odmiana to poprzedniego – 20 miesiąca. Poniżej również wspomniana infografika, w której opisuję jak w pigułce wyglądał ten miesiąc oraz podaję trochę suchych, ale cennych i ważnych danych.

21. miesiąc życia. Jak było?

Po dwóch bardzo intensywnych poprzednich miesiącach, ten był w porównaniu do nich spokojny. Oczywiście były lepsze i gorsze dni, humorki, bunciki, jednak dla nas – rodziców, to norma, wręcz rutyna. 21. miesiąc życia nie był bardzo od nas wymagający, nie walczyliśmy z zębami, nie walczyliśmy z buntem i niechęcią do wszystkiego. Z tym drugim i trzecim akurat już chyba nauczyliśmy się żyć, przyzwyczailiśmy do takich sytuacji przez co może mniej nam doskwierają.

Zmieniamy jadłospis!

Sami wymusiliśmy w tym miesiącu zmiany, mając wrażenie że młodzieniec jest przepełniony szczególnie wieczorami, zmieniając jego jadłospis. Pojawiły się również problemy z apetytem przy śniadaniu oraz trochę przy obiedzie. Zbierając to wszystko w całość, stwierdziliśmy, że czas na zmiany. Czarę goryczy przelał mały wieczorny incydent z ewidentnego przepełnienia… Od tego miesiąca zrezygnowaliśmy z porannego mleka, jednocześnie serwujemy śniadanie nie o godz. 9.30 – 10.00 jak było to wcześniej, tylko o 8.30, niemal tuż po wyjściu z łóżka. Drugie śniadanko, przesunęliśmy z godziny 12 na godzinę 11, a pozostałe posiłki podajemy o tych samych porach (obiadek około 15, deserek około 17.30 i mleko tuż przed spaniem). Dodatkowo zmniejszyliśmy wieczorne mleko do 150 ml. To zmniejszenie mleka wieczornego i rezygnacja z porannego, została przez nas zrekompensowana w zwiększonym drugim śniadanku i deserku. Obiadki serwujemy minimalnie mniejsze (było 240 g, teraz jest 230 g), ponieważ zawsze coś tam jeszcze synek skubnie sobie z naszych obiadów.

Jeżeli chodzi o rozwój dziecka w tym miesiącu, to żadnego ogromnego i wyraźnego skoku nie było. Zauważyliśmy jedynie dalszy rozwój w tym co wcześniej już się rozpoczęło, czyli szlifowanie mówienia. Wyraźna różnica, którą teraz dostrzegliśmy to nazywanie po swojemu, już zawsze tak samo, tych samych przedmiotów. Dzięki temu łatwiej jest nam się dogadać. Wiemy jak synek woła na łyżeczkę, samolot czy tramwaj, dzięki czemu wiemy co podać, gdzie iść na spacer lub czego szukać na horyzoncie a nie przytakiwać z grzeczności, jak wcześniej. Mamy taki swój domowy słownik języka, gdzie nie brakuje dziwnych i śmiesznych słów. Gorzej jest gdy, my nadal nie rozumiemy o co chodzi, wtedy naszym oczom ukazuje się mina w stylu „no kurna, o kubek mi chodzi” i lekkie niezadowolenie…

Interesująco jest również w nocy. Tutaj jest jeszcze większy spokój! Młodzieniaszek śpi aż miło, nie rozbudza się już w nocy, szukajac smoczka w łóżeczku ani nie robi hałasu, gdy uwiera go maskotka. Doskonale radzi sobie z tym problemami sam, bez naszej pomocy. Dodatkowo robi to po cichu, przez co mama tego szkraba może się komfortowo wyspać.

Testuję waszą czujność!

Warto odnotować jeszcze jedno – testowanie cierpliwości i spostrzegawczości. Ten miesiąc to ciągłe badania naszej czujności przez naszą pociechę. Trzeba mieć oczy dookoła głowy, ponieważ mały już z premedytacją sięga po zakazane przedmioty, robiąc to patrzy na nas i czeka na reakcję. Podobnie jest z wskakiwaniem na nasze łóżko, które zamieniło się w trampolinę czy szafki kuchenne, skrywające wewnątrz ciekawe skarby. A przecież skoro nie zakazują to można! A nawet jak wiem, że nie można to warto sprawdzić czy nadal tak jest.

Niestety pod koniec miesiąca, wróciła na kilka dni maruda. Dodatkowo potoki śliny zaczęły zalewać prześcieradełko, co może oznaczać tylko jedno – idą zęby! Na razie jeszcze nie przyszły…

Co zmieniło się w porównaniu do poprzedniego miesiąca?

Jest spokojniej. Nauczyliśmy się żyć z buntownikiem, który daje się teraz nam nieźle wyspać. Zmieniliśmy jadłospis, ponieważ wcześniejsze zasady wydawały nam się nie spełniające już swojej roli. A poza tym to miesiąc bez rewelacji i rewolucji.

Infografika - 21. miesiąc życia

0 0 vote
Article Rating
To ważne!

Uważasz, że to rzetelnie przygotowany, ciekawy i pomocny wpis – podaj go dalej!

Każdy, nawet najdrobniejszy gest z Waszej strony, którym doceniacie moją pracę strasznie motywuje i daje poczucie, że to co robię ma sens i jest wartościowe. Dlatego jeżeli w jakikolwiek sposób pomogłem Wam swoim blogiem, zachęcam do odwdzięczenia się komentarzem, udostępnieniem czy dołączeniem do społeczności kierunkowo.pl w social mediach. Wpis możesz udostępnić za pomocą poniższych przycisków, gdzie automatycznie zostaniesz przeniesiony do wybranego serwisu.

Share on facebook
Facebook
Share on twitter
Twitter
Share on pinterest
Pinterest
Share on linkedin
LinkedIn
Share on email
Email
Share on whatsapp
WhatsApp

Przypominam również o powiadomieniach email, social mediach: Facebook, twitter, Instagram, gdzie również publikuje wiele ciekawostek, informacji oraz przemyśleń.

Dziękuje, że wpadłeś! Zapraszam częściej:)

zobacz również!

inne wpsiy w kategorii jestem tatą

Cześć, tu Marcin a oto mój blog!  Piszę o moich największych pasjach: podróżach, gotowaniu i byciu tatą.
Więcej o mnie

FACEBOOK

Odkryj życie pełne pasji!
To co robimy?

przepisy dla najmłodszych

Sprawdź przepisy na dane dla najmłodszych! Przejdź do kategorii „przepiśnik„.

urlop z dzieckiem

tu byłem!

Wszystkie opisane miejsca z informacjami dotyczącymi dzieci (sugerowany wiek i dostępność). Przejdź do kategorii „tu byłem„.

Zostań Patronem bloga!

Pomóż w rozwoju bloga symbolicznym 5 zł!

POWIADOMIENIA EMAIL!

Otrzymuj powiadomienia o nowych wpisach oraz dowiaduj się o nowościach na kierunkowo.pl wprost na swój adres emial! Bez żadnego spamu?
Dołącz do grona moich stałych czytelników!

.
0
Would love your thoughts, please comment.x
()
x