Jakie są rzeczywiste podwyżki cen w 2020 roku? [PCiS 2020]

#oznaczone:
porównanie cen i sklepów, podwyżki cen 2020, 2020

O podwyżkach cen głośno jest od jakiegoś czasu. Każdy z nas, robiąc codzienne zakupy ma wrażenie że wydaje coraz więcej, pytanie czy faktycznie tak jest. Sprawdziłem to dla siebie i dla Was, zrobiłem to najrzetelniej i najdokładniej jak potrafiłem. Wyniki mogą Was trochę zaskoczyć! Zobacz moje obliczenia i dowiedź się jakie są, moim zdaniem rzeczywiste podwyżki cen w 2020 roku!

Wszędzie podwyżki!

Nieprawda! Na początek z humorem, tak by rozluźnić atmosferę.

Pewnie wielu z Was, już widziało tą reklamę – przyznacie, że jest świetna i w punkt. No właśnie ale czy prawdziwa? Sprawdzę to!

Owszem od jakiegoś czasu słowa „podwyżka” i „inflacja”, odmieniane jest przez wszystkie przypadki. Podwyżkę każdy zna a inflacja to krótko mówiąc wskaźnik ekonomiczny, ukazujący poziom wzrostu cen. Może być dodatni, wtedy mówimy o podwyżkach ale może być też ujemny i wtedy udajemy, że nic o tym nie wiemy, ani nie słyszeliśmy o żadnych obniżkach. Taka prawda, jak drożeje to robimy strajki, protestujemy ale jak produkty tanieją siedzimy cicho i liczymy, że ten trend utrzyma się jak najdłużej. Nie robimy uroczystych pochodów na cześć niskiej inflacji, tylko korzystamy z życia i cieszymy się większą siłą nabywczą.

Skąd te podwyżki cen w 2020 roku?

Podwyżki to żadna nowość, wcześniej wspomniana inflacja prawie zawsze oscyluje w granicach delikatnego plusa – co, znaczy nie mnie, nie więcej, że ceny stale rosną tylko że powolutku. Ostatnimi czasy zrobił się głośno o nagłym (wręcz skokowym) wzroście cen, dlatego właśnie pojawia się pytanie – dlaczego? Czynników i powodów takiej sytuacji na pewno jest wiele, jednak najważniejszy to moim zdaniem wzrost minimalnego wynagrodzenia, które to ustala władza. W tym wzroście minimalnej pensji wcale nie musi kryć się jakiś ekonomiczny powód lub ekonomiczne uzasadnieni. Skoro pensję minimalną regulują politycy, może być ona narzędziem w zdobywaniu poparcia, w końcu kto nie zagłosuje na partię, która podnosi mi zarobki? Niestety jak zawsze kij ma dwa końce… Wyższe wynagrodzenia to również wyższe koszty produkcji, a wyższe koszty produkcji to wyższe ceny produktów – inaczej nie chce być.

To oczywiście jeden z powodów, moim zdaniem najważniejszy. Można byłoby wymienić jeszcze parę, jednak wszystkie one dotyczyły by jednego – jesteśmy coraz bogatsi, mamy coraz więcej gotówki i dlatego stać nas na kupno droższych produktów lub większej ich ilości. Z tego założenia wychodzi cały handel i stąd te podwyżki.

Jakie mamy faktycznie podwyżki cen?

Wybrałem jedną z dużych grup wydatków w naszych domach – codzienne zakupy. To na ich podstawie sprawdzę o jakich podwyżkach mówimy. Dla łatwiejszej interpretacji podzieliłem produkty na grupy.

Skąd dane do obliczeń?

Moim celem było, by te obliczenia i wnioski były oparte na rzetelnych danych, dlatego znalazłem gazetki promocyjne dwóch największych polskich dyskontów sprzed dwóch lat (I-II.2018) i porównałem ówczesne ceny z dzisiejszymi, które również spisałem z aktualnych gazetek promocyjnych. Do obliczeń wykorzystałem materiały udostępnione przez Biedronkę i Lidla, odnalazłem te same produkty w obu przedziałach czasowych i porównałem ich ceny. Interesowały mnie tylko ceny regularne a nie promocyjne, stwierdziłem że to będzie rzetelniejsze.

Podwyżki cen w danych kategoriach produktów

Owoce i warzywa

podwyżki cen 2020

Pierwsza grupa produktów to warzywa i owoce. Podwyżki cen w tej grupie, to istna legenda (osławiona pietruszka, czy ziemniaki i podwyżki podobno rzędu 700% itp.), jednak rzeczywistość mówi coś innego, bo z obliczeń wychodzi że średnia wielkość podwyżek to w tym przypadku to około 15% – i tak sporo…

Niestety nie udało się porównać osławionych ziemniaków i pietruszki bo nie znalazły się one w gazetkach z tego okresu.

Nabiał

podwyżki cen 2020

W tej grupie mamy chyba największą wyrocznię podwyżek – masło. A tutaj zaskoczenie, bo średnio powinniśmy przyjąć patrząc tylko na masło, że nic się nie zmieniło. Jednak mimo to cała kategoria jest drożna o około 10% w porównaniu z rokiem 2018.

Produkty spożywcze

podwyżki cen 2020

Kolejna ważna grupa produktów, które kupujemy bardzo często. I miła niespodzianka, bo są one tańsze niż dwa lata temu. I to o około 10% – niezły wynik.

Mięso

podwyżki cen 2020

Mięso to nadal jedna z podstaw naszego tradycyjnego obiadu. A tutaj aż roi się od koloru czerwonego, oznaczającego podwyżki. Średnio trzeba przyjąć że ogólnie kategoria jest droższa o około 15% niż dwa lata temu.

Ryby

podwyżki cen 2020

W tej grupie niewielkie zmiany, rzędu 6%. Mimo to, jest to kolejna grupa produktów, która podrożała w przeciągu ostatnich dwóch lat.

Chemia domowa

podwyżki cen 2020

Produkty chemii domowej można powiedzieć bez większych zmian. Wzrost rzędu 2% mieści się w błędzie pomiaru, dlatego możemy przyjąć, że tutaj mamy constans.

Podwyżki cen - podsumowanie zbiorcze

podwyżki cen 2020

Ostatecznie podwyżki cen okazały się być na poziomie 6% w stosunku do cen w 2018 roku. Czy to dużo? O tym za chwilę. Na razie warto zaznaczyć, ze podrożała każda grupa produktów poza jedną – produktami spożywczymi (chleb, cukier, jaja). Pozostałe grupy zdrożały od 15% do 2%. Największy wzrost cen mamy w owocach i warzywach, choć na drugim miejscu z niewielką startą są mięsa. Jeżeli chodzi o grupę gdzie podwyżki były, ale minimalne, to należy wskazać chemię domową.

Ceny koszyka "wczoraj" i dziś

Oczywiście „wczoraj” to okres styczeń-luty 2018 a nasz koszyk to powyższe produkty. Ich wybór nie był zaplanowany, dokonałem go na podstawie gazetek promocyjnych, gdzie te produkty znalazłem w obu analizowanych okresach. Przy okazji obliczania podwyżek, sprawdziłem jeszcze jedno – jak zmieniała się cena koszyka w dwóch analizowanych dyskontach.

podwyżki cen 2020

Można byłby wysuwać z tego różne wnioski, jednak dla mnie to za mała ilość produktów aby mówić ogólnie o danej sieci. Jedyne co mogę stwierdzić to, że koszyk produktów, który analizowałem obecnie wychodzi drożej w Biedronce, mimo że przez ostatnie dwa lata to Lidl okazywał się droższy.

Czy te podwyżki cen są rzeczywiście takie wysokie?

By to sprawdzić poszukałem jak najbardziej rzetelnych danych dot. naszych wynagrodzeń. Do obliczeń wykorzystałem dwie: przeciętne miesięczne wynagrodzenie w sektorze przedsiębiorstw oraz (sterowaną) płacę minimalną, która mimo wszystko dotyczy wielu z nas/was. Z tych dwóch wartości obliczyłem średnią, którą potem wykorzystywałem do dalszych obliczeń. Jednak już sama analiza wzrostu tej obliczonej średniej wynagrodzeń (7% – 2019, 11% – 2020 w stosunku do roku poprzedniego) daje do zastanowienia. Są to wartości wyższe od średniej wielkości podwyżek, które obliczyliśmy wcześniej. Trochę inaczej sprawa ma się u emerytów, gdzie waloryzacja nie pokrywa całości podwyżek, dlatego by pokryć wzrost muszą sięgnąć do swoich oszczędności.

podwyżki cen 2020

Siła nabywcza

Znając poziom wynagrodzeń i cenę za koszyk produktów w danym roku, możemy łatwo obliczyć wskaźnik, który ja sobie umownie nazwałem – siłą nabywczą. Kryje się pod tym ilość „koszyków” które możemy zakupić za całe nasze wynagrodzenie. I tutaj wynik jest najbardziej zaskakujący! Mimo podwyżek, które wyraźnie wszyscy widzimy robiąc codzienne zakupy możemy kupić więcej ponieważ teoretycznie zarabiamy więcej. Tym, że wzrosły nasze wynagrodzenia już tak chętnie się nie chwalimy – jest to u nas nadal temat tabu i sprawdzony powód do narzekań. Jednak, statystyka mówi czarno na białym, ceny rosną ale jeszcze szybciej rosną wynagrodzenia. A my nie możemy udawać naiwnych i wierzyć w to że tylko nasze pensje będą rosły – ekonomia i gospodarka to układ naczyń wspólnie ze sobą powiązanych. Gdy dolejemy wody do jednego naczynia, z racji że są one ze sobą połączone w innych naczyniach też jej przybędzie. Kluczowe jest to by ceny nie rosły za szybko! Na razie tak nie jest i z tego się cieszmy!

Czy są powody do narzekania?

Moim zdaniem, nie. Teoretycznie stać nas na te podwyżki cen, a nawet jeszcze trochę nam zostaje w kieszeni. Inaczej jest w przypadku emerytów, którzy jednak nie mają waloryzacji emerytur na poziomie, który pokrywał by podwyżki – i to oni mogą narzekać, bo na pewno dostają po kieszeni. Pracujący nie mają powodów do narzekań, nie muszą pokrywać podwyżek ze swoich oszczędności ale na pewno muszą monitorować sytuację.

Telewizja, radio, prasa czy internet mówi co innego!

Wiem, sam czytam i oglądam różne media. Biorę jednak na publikowane przez nich treści dużą poprawkę. Jednym zależy na sensacji, innym na lekkim zatuszowaniu problemów i tak naprawdę żadna z nich nie podchodzi do tematu wystarczająco rzetelnie. Podobnie działa internet, nie liczy się rzetelność i dokładność tylko kliknięcia – gdybym dział w ten sposób, zrobiłbym wpis o tym że podwyżki są rzędu 200%, wtedy każdy z ciekawości kliknąłby aby zobaczyć o co chodzi. Kiedy piszę że podwyżki to 6%, wiem że ciężej będzie mi się przebić do szerszego odbiorcy. Jednak nie tylko na tym mi tylko zależy, przede wszystkim chcę dać rzetelną wiedzę tym którzy jej szukają. Reszta zależy od Ciebie, komu będziesz wierzyć.

Podwyżki cen 2018-2020 - podsumowanie

Podsumowując, porównałem ceny sprzed dwóch lat z tymi, które są obecnie w sklepach i wyszło mi, ze podwyżki cen wynoszą w tym okresie około 6%. Oczywiście dotyczy to codziennych zakupów, nie sprawdzałem cen paliwa, leków, elektronarzędzi i innych. Stwierdziłem że mimo wzrostu cen, nie ma powodu do niepokoju ponieważ średnie wynagrodzenie w tym samym okresie wzrosło o 11%, a my możemy kupić o jeden „koszyk” produktów więcej niż dwa lata temu. Ból głowy mają za to emeryci, których emerytury nie rosną tak szybko jak ceny w sklepach i teoretycznie stać ich na mniej niż dwa lata temu.

A jakie są wasze doświadczenia? Zostaw swój komentarz!

0 0 vote
Article Rating

Jakie są rzeczywiste podwyżki cen w 2020 roku? [PCiS 2020]

To ważne!

Uważasz, że to rzetelnie przygotowany, ciekawy i pomocny wpis – podaj go dalej!

Każdy, nawet najdrobniejszy gest z Waszej strony, którym doceniacie moją pracę strasznie motywuje i daje poczucie, że to co robię ma sens i jest wartościowe. Dlatego jeżeli w jakikolwiek sposób pomogłem Wam swoim blogiem, zachęcam do odwdzięczenia się komentarzem, udostępnieniem czy dołączeniem do społeczności kierunkowo.pl w social mediach. Wpis możesz udostępnić za pomocą poniższych przycisków, gdzie automatycznie zostaniesz przeniesiony do wybranego serwisu.

Share on facebook
Facebook
Share on twitter
Twitter
Share on pinterest
Pinterest
Share on linkedin
LinkedIn
Share on email
Email
Share on whatsapp
WhatsApp

Przypominam również o powiadomieniach email, social mediach: Facebook, twitter, Instagram, gdzie również publikuje wiele ciekawostek, informacji oraz przemyśleń.

Dziękuje, że wpadłeś! Zapraszam częściej:)

zobacz również!

polecane z kategorii

Cześć, tu Marcin a oto mój blog!  Piszę o moich największych pasjach: podróżach, gotowaniu i byciu tatą.
Więcej o mnie

FACEBOOK

Odkryj życie pełne pasji!
To co robimy?

Przekuj rady w czyny!

zwiedzaj Polskę!

Spakuj walizki i ruszaj w Polskę!

tu byłem!

Nie wiesz jaki kierunek wybrać? Sprawdź miejsca w których byłem! Przejdź do kategorii „tu byłem„.

zawładnij kuchnią!

Na początek proste i szybkie przypisy! Przejdź do kategorii „przepiśnik„.

Zostań Patronem bloga!

Pomóż w rozwoju bloga symbolicznym 5 zł!

POWIADOMIENIA EMAIL!

Otrzymuj powiadomienia o nowych wpisach oraz dowiaduj się o nowościach na kierunkowo.pl wprost na swój adres emial! Bez żadnego spamu?
Dołącz do grona moich stałych czytelników!

.
0
Would love your thoughts, please comment.x
()
x