Tu byłem. Czyli po co o tym piszę i dlaczego akurat w ten sposób?

#oznaczone:
tu byłem

Kategoria „tu byłem” to jedna z moich dwóch extra-kategorii. Dlaczego extra? Bo w nich chcę stworzyć swoiste bazy wiedzy, gdzie w jednej znajdziecie bazę przepisów kulinarnych a w drugiej – „tu byłem”, bazę miejsc w Polsce, w których byłem i które chcę Wam przybliżyć i obiektywnie ocenić dla Was ocenić.

Po co kategoria "tu byłem"?

Sam dużo podróżowałem po kraju i nadal mimo dużych zmian w moim życiu, główne spowodowanych powiększeniem składu rodziny, chcę dalej jeździć i poznawać nasz kraj. Lubię być zawsze dobrze przygotowany, po to by wykorzystać krótki urlop do maksimum i zobaczyć jak najwięcej. By tak było potrzebuję rzetelnych i możliwie precyzyjnych informacji, na temat miejsc które chcę odwiedzić. I tutaj okazuje się, że mimo setek przewodników, pewnie tysięcy stron w internecie dobra, krótka i zweryfikowana informacja jest trudna do odszukania. Często ludzie piszą o miejscach gdzie nie byli, gdzie na własnej skórze tego nie doświadczyli, nie poznali jego wad i zalet. Robią reprodukcje, przepisując z innych źródeł informacje tworząc je jako „swoje”. Nie poddają ich żadnej weryfikacji, no bo na podstawie czego mają je weryfikować?

Dlatego piszę tylko o tych miejscach, gdzie byłem!

Skoro nie wypada pisać recenzji książki bez jej wcześniejszego przeczytania, to równie głupim pomysłem jest pisać przewodnik po Warszawie, gdy nie widziało się jej na własne oczy. Niestety takich przypadków mamy dużo, sam wiele razy trafiłem na dokładnie te same opisy, informacje czy błędy w dwóch różnych przewodnikach, dwóch różnych wydawnictw.

Dzisiaj coraz więcej z nas ocenia przewodnik czy stronę o turystyce w internecie na podstawie ilości miejsc opisanych na niej. To duży błąd i zbytnie uproszenie selekcji. Nikt, ale to absolutnie nikt, nie jest w stanie stworzyć rzetelnego przewodnika opisującego 1000 miejsc, rozsianych po wszystkich krańcach Polski. I mimo, że jest kilka dobrych i obszernych przewodników, dopracowanych i aktualizowanych, to jednak większość jest przedrukiem wcześniejszego przedruku ze zmienioną jedynie szatą graficzną.

W blogach siła!

Czasami lepiej jest przeczytać blog osoby, która była w danym miejscu i dokładnie opisuje swój pobyt, dorzucając przy okazji kilka zdjęć, niż wertować kilka przewodników, wydając przy tym niepotrzebnie pieniądze na ich kupno. Choć nie mówię, że czasami warto te pieniądze wydać na dobry przewodnik ale o tym kiedy indziej.

Blogi jednak rosną jak grzyby po deszczu. Często coś, co z początku wygląda jak blog jest witryną dużego serwisu internetowego i z blogiem nie ma nic wspólnego. Na to trzeba uważać szukając rzetelnych informacji. Blogi nie szukają również tak bardzo „kliknięć” jak duże „koncerny” internetowe i o wiele bardziej dbają o swoje treści. Warto zwrócić na to uwagę.

Blog jako źródło informacji

Jak już wspomniałem wcześniej, blog jest dobrym źródłem informacji pod warunkiem, że jest blogiem. Wtedy informacje na nim zamieszczone, stworzył bloger lub blogerka i najczęściej pisze je na podstawie własnych doświadczeń, obserwacji i podróży. Jednak blogi posiadają dobrą informację o faktach na miejscu, zdarza się że mijają się z prawdą chcąc napisać coś więcej. Po prostu wynika to z tego, ze korzystają ze źródeł, które same posiadają błędy.

Też nie jestem święty!

Oczywiście, mimo że byłem na przykład w Palmiarni Zamku Książ (o której dodawałem niedawno wpis: Wałbrzych – palmiarnia Zamku Książ), to nie jestem konserwatorem sztuki by oceniać czy to budynek z roku 1900 czy 1700 i w jakim stylu został zbudowany… Tutaj posiłkuję się informacjami z PEWNYCH źródeł, najczęściej oficjalnych stron czy folderów. Do nich również odwołuję, podając linki we wpisie dla każdego miejsca. Uznałem, że to tam znajdziecie zawsze najświeższe informacje a dwa mój blog nie będzie się dezaktualizował. W ten sposób nie wprowadzam Was w błąd, owszem nie daję kompleksowej informacji ale myślę, ze lepiej kliknąć 3 razy więcej i przeczytać sprawdzone źródło, niż szybko przeczytać informację typu „all in one” i żyć w błogiej nieświadomości. Bo tak naprawdę wszystkiego co przeczytałeś nie możesz być pewien.

Dobrym przykładem są ceny biletów. Ich wysokość lubi się zmieniać, zmieniają się dostępne opcje zwiedzania itd. Dodanie informacji na bloga, że bilet kosztuje 20 zł jest aktualne tylko w chwili jej dodania, może być tak że choćby jutro podana cena będzie już nieaktualna. Dlatego ja wychodzę z założenia, że lepiej wejść na stronę www danego miejsca (po to też podaję Wam linki) i tam sprawdzić takie informacje, ponieważ jest to najlepsze źródło.

Co dodaję od siebie?

Od siebie chcę Wam dać garść praktycznych informacji, które potwierdzą lub zdementują informacje z przewodników czy innych oficjalnych katalogów. Często są tam umieszczane ogólne zapisy, budujące wrażenie że wszystko jest doskonale przygotowane, które nie miejscu okazują się nie do końca prawdziwe. Przykład? Informacja „własny parking przy obiekcie, tylko dla zwiedzających” – brzmi zachęcająco, a na miejscu okazuje się, że parking mieści 3 samochody i jeszcze dodatkowo jest płatny. Fakt, parking jest. Rzeczywiście są tablice informujące, że parking „tylko dla zwiedzających” ale już „mniej atrakcyjnych” faktów się nie podaje, by potencjalnego turysty nie zniechęcić. Żeby było jasne, ja nikogo zniechęcić nie chcę, moim celem jest ponad wszystko zachęcenie do zwiedzania, jednak chcę Wam przekazać na co musicie się przygotować odwiedzając dane miejsce.

Struktura kategorii "tu byłem" i wpisów w niej zamieszczanych

Podkategorie

W celu łatwiejszego poruszania się po extra-kategorii „tu byłem”, każdy wpis jest oznaczony dodatkowymi znacznikami. Klikając w nie, można wyświetlić więcej podobnych obiektów lub miejsc w pobliżu.

Rodzaje opisanych miejsc i atrakcji

Utworzyłem 26 podkategorii, które myślę że wyczerpują typy i rodzaje miejsc lub atrakcji o których będę pisał. Oczywiście ta liczba może się zmienić w czasie, ale na razie myślę, że to wystarczający podział. Wszystkie te podkategorie widzicie w kolumnie obok. Możecie też klikając w jedną z nich, zobaczyć wszystkie wpisy o tym samym oznaczeniu.

Region

By łatwo odszukać i proponować Wam inne miejsca w okolicy podzieliłem Polskę na 23 regiony. Każdy wpis jest przypisany do regionu, w którym się znajduje. Klikając w dany region zostaną Wam wyświetlone wszystkie opisane przeze mnie miejsca, w tych właśnie stronach.

Mój ranking

Unikalność

Pewne miejsca są jedyne w swoim rodzaju, innych jest na pęczki. Oczywiście na upartego, każdy obiekt czy miejsce jest wyjątkowe, jednak ile zabytkowych kamienic można oglądać lub zwiedzać kościołów za kościołem… Oczywiście jeżeli w okolicy zobaczyłeś już wszystko co ciekawsze to i rząd podobnych kamienic może być ciekawy. Ja jednak chcę pokazać Wam co jest naprawdę wyjątkowe i niepowtarzalne, a nie tylko dobrze rozreklamowane. Robię to po to, by w pierwszej kolejności zachęcić Was do zobaczenia perełek a dopiero potem całej reszty. Zresztą poniżej możecie zobaczyć kilka losowych unikatów:

5/5

prawdziwy unikat

Moim zdaniem

Czy warto dane miejsce odwiedzić? Nie zawsze idzie to w parze z jego unikalnością. Niektóre miejsca, choć pospolite, mają w sobie to „coś”, co warto zobaczyć. Za to dla odmiany, niektóre bardzo unikalne miejsca mogą być po prostu mało interesujące i na odwrót. Powodów takiego stanu rzeczy jest kilka, od braku przygotowania danego miejsca do obsługi turystów, jakości obsługi aż do narzucenia drastycznie wysokich cen. Te wszystkie kwestie biorę pod uwagę, gdy wystawiam ocenę w pozycji „moim zdaniem”. A oto kilka przykładowych lokalizacji, które oceniłem najwyżej, czyli mówiąc krótko – zobacz koniecznie!

5/5

zobacz koniecznie

Więcej info

Moje oceny

W tym miejscu prezentuję Wam w przejrzystej formie, jak oceniam dane miejsce. Na pierwszy rzut idą ceny, ilość turystów i informacja turystyczna. Prosty ranking, pięciostopniowa skala z krótkim komentarzem. Im więcej gwiazdek tym lepiej. Ogólna ocena na zasadzie średniej, trzech cząstkowych ocen.

tu byłem

Cenne info

Dalej garść cennych informacji, już nie w formie ocen (za wyjątkiem parkingu). Bardzo ważna pozycja „potrzebny czas”. Bardzo często szukam takiej informacji, dlatego postanowiłem, że ją umieszczę dla Was. Dalej sugerowany wiek i dostępność a na końcu parking, czyli rzecz ważna ale w przygotowaniach często pomijana – przecież jakoś to będzie.

tu byłem

Plusy i minusy

Niemal na koniec, szybkie zestawienie najważniejszych plusów i minusów danego miejsca. Często jest to powtórzenie informacji wymienionych wcześniej. Jednak zestawienie ich w krótkich punktach, na zasadzie przeciwności, jest jedną z najbardziej czytelnych form dla odwiedzającego.

Pozostałe elementy wpisu kategorii "tu byłem"

Podpowiedź

Coś „extra” ode mnie. W tym miejscu spodziewaj się podpowiedzi, której nie znajdziesz w przewodnikach. Staram się pisać to co sam zauważyłem, będąc na miejscu. Często dotyczy to oszczędności czasu czy pieniędzy, ale są też podpowiedzi dot. zdrowego rozsądku, by na przykład nie przeszarżować z własnymi siłami. Niekiedy pokazuję inną, mniej tłumną lub prostszą drogę albo podsuwam pomysł na zobaczenie czegoś z innej perspektyw lub proponuję chwilę odpoczynku właśnie w tym miejscu.

Galeria

Galeria zdjęć w kategorii „tu byłem” nie jest niczym niezwykłym. Znajdziecie w niej moje zdjęcia (pod warunkiem, że się udały – co nie zawsze wychodzi ze względu na pośpiech czy pogodę) ale też zdjęcia z innych źródeł, najczęściej oficjalnych stron internetowych, facebook-ów czy instagram-ów. Staram się wybierać takie zdjęcia, które oprócz tego, że są ładne to również dużo pokazują.

Linki

Jak już pisałem wcześniej nie chcę robić przedruków a potem dbać o ich aktualność, dlatego postanowiłem udostępnić Wam „autostradę” do sprawdzonych informacji, czyli linki do wybranych stron z informacjami, najczęściej z pierwszej ręki. Jeżeli tylko dane miejsce podsiada swoją oficjalną stronę internetową, konto na facebook-u, twitter-e, instagram-ie lub stronę na Wikipedii albo TripAdvisor to linki do nich, pojawią się w moim wpisie.

Mapa

We wpisie dodaję również interaktywną mapę z serwisu Google z zaznaczeniem lokalizacji. Wszystko po to, by jeszcze łatwiej było Wam zlokalizować dane miejsce.

Wygląd

Ostatnimi czasy przebudowałem trochę wygląd mojego bloga. Spowodowane to było, głównie tym, że na blogu jest już trochę treści i było z czym popracować. Dzięki temu dopracowałem również wygląd wpisu w kategorii „tu byłem” i samą stronę kategorii. Oczywiście prace trwają na okrągło, poprawiam błędy i eliminuje niedoróbki ale od czasu do czasu wprowadzam zmiany bardziej estetyczne. Robię to po to, by jeszcze bardziej ułatwić Wam korzystanie z tego co publikuję.

tu byłem

Dziękuje, że dotrwałeś do końca:)

Nie było pewnie łatwo, ale dziękuje, że widzę Cię w tym miejscu. Teraz gdy wiesz już o czym piszę w mojej extra-katagorii nie pozostaje mi nic innego, jak zaprosić Cię do śledzenia wpisów, które będę w niej dodawał. Nie zwlekaj i przejdź do strony kategorii „tu byłem”.

0 0 vote
Article Rating

Tu byłem. Czyli po co o tym piszę i dlaczego akurat w ten sposób?

Cześć, tu Marcin a oto mój blog!  Piszę o moich największych pasjach: podróżach, gotowaniu i byciu tatą.
Więcej o mnie

FACEBOOK

TO CO ROBIMY?

zobacz również!

najnowsze w kategorii

tu byłem!

Zobacz miejsca w których byłem! Przejdź do kategorii „tu byłem„.

urlop z dzieckiem?

a może by coś przekąsić?

spodobał się Tobie wpis - udostępnij go na swoim koncie!

Share on facebook
Facebook
Share on twitter
Twitter
Share on pinterest
Pinterest
Share on linkedin
LinkedIn

więcej w kategorii

NEWSLETTER

Chcesz otrzymywać powiadomienia o nowych wpisach oraz dowiadywać się o nowościach na kierunkowo.pl bez żadnego spamu?
Dołącz do grona moich stałych czytelników!

tu byłem!

to ważne!

Uważasz, że to dobry i ciekawy wpis – przekaż go dalej!
Każdy gest z Waszej strony, którym doceniacie moją pracę strasznie motywuje i daje poczucie, że to co robię ma sens!
Jeżeli ciekawi Cię co jeszcze przygotowałem, koniecznie zajrzyj do spisu treści bloga.
Nie zapomnij by zapisać się do newslettera. Polub mnie na Facebook-u i obserwuj na Instagram-ie a nie ominie Cię żaden nowy wpis na blogu.
Inspiruj się, podróżuj, gotuj i żyj pełnią życia!

0
Would love your thoughts, please comment.x
()
x