Wyjazd do Rowów. Ale zleciało – to już jutro!

wakacje w rowach wyjazd do rowów rowy

Czas zasuwa… Pamiętam jakby to było wczoraj, pisałem o planowaniu urlopu (Planowanie wakacji – teraz jest najlepszy czas!). Nie spodziewałem się wtedy, że w nadchodzących miesiącach, za sprawą koronawirusa zmieni się tak wiele, a jakikolwiek urlop zawiśnie na włosku. Tym bardziej mocno odetchnąłem, gdy okazało się, że nasz zaplanowany wyjazd do Rowów jest aktualny. Oczywiście liczymy się z tym, że nie będzie on taki, jak każdy wcześniej, ale sama szansa móc wyrwać się gdzieś, zobaczyć coś i chwilę nacieszyć „nicniemuszeniem” już jest wspaniała, po miesiącach w izolacji.

Wyjazd do Rowów - to aktualne!

Niebosa nam sprzyjają. Na początku maja zostały ściągnięte obostrzenia z branży hotelowej a teraz, od jutra w życie wchodzi kolejny etap znoszenia ograniczeń. Dzięki temu, nasz wyjazd do Rowów nie upłynie pod znakiem maseczek i innych niedogodności. To szczęście w nieszczęściu, ponieważ epidemia trwa i nadal jest zagrożeniem dla nas wszystkich. Dlatego trzeba mieć głowę na karku i dbać o swoje bezpieczeństwo oraz przestrzegać zaleceń sanitarnych tam gdzie się da.

Uzbrojeni i gotowi do wakacji w czasach epidemii i nie tylko

W naszych pakunkach, po za oczywistymi rzeczami oraz tym o których pisałem we wcześniejszym wpisie (Co zabrać na wakacje? Moja lista 15 nieoczywistych rzeczy) musi znaleźć się również miejsce na środki, które mają dać nam większe bezpieczeństwo w obecnych czasach. Mówię oczywiście o koronawirusie ale też o innych, może i tak samo poważnych zagrożeniach.

Koronawirus - mam Cię na oku!

Temat już chyba przewałkowany na 1000 sposobów, więc daruję sobie pisanie o tym kolejny raz. Pisałem o tym wcześniej, na przykład we wpisie Koronawirus? Bądźcie bardziej świadomi i odpowiedzialni!. Teraz tylko dodam, że na wyjazd do Rowów zabieram płyny do dezynfekcji zarówno te małe, podręczne jak i duże, służące do dezynfekcji powierzchni. Mamy ogromne szczęście, że przed nami nikt nie wynajmuje, zarezerwowanego przez nas domku. Dzięki temu on sam przejdzie swoistą kwarantannę. Dodatkowo oczywiście maseczki w plecak, by tam gdzie skupisko ludzi będzie znaczne a dystans do utrzymania niemożliwy, założyć ją i chronić siebie i innych. Ale przede wszystkim zabieramy myślącą głowę i rozwagę.

Uwaga kleszcze!

Zagrożenie, które roznoszą kleszcze nazywa się bolerioza (więcej o nie przeczytacie tutaj) lub odkleszczowe zapalenie mózgu (o nim tutaj). Kleszcze często są lekceważone, marginalizowane ale ukąszenie przez zakażonego kleszcza, może okazać się dla nas po pierwsze mało przyjemne a po drugie niebezpieczne. Najlepszym zabezpieczeniem jest oczywiście unikanie kleszczy, jednak nie zawsze jest to możliwe. Dlatego zabieram ze sobą spray-e na komary i kleszcze oraz po każdym powrocie do domu, będę oglądał się dokładnie, czy nie ma ze mną nieproszonych gości. Tutaj szczególna uwaga będzie poświęcona naszemu synkowi, co chyba nikogo nie dziwi.

Wyjazd do Rowów i cele do zobaczenia

Wyjazd z dzieckiem i czas jaki tam będziemy (4 noce), nie pozwala nam na wielkie zwiedzanie i wędrówki. Cele turystyczne są trzy: Wydma Czołpińska, latarnia morska w Czołpinie oraz Ustka. Dodatkowo oczywiście plażowanie, może kąpiel w morzu oraz spacerowanie po samych Rowach. Jeżeli czas i maluch pozwoli, na liście rezerwowej jest Muzeum Wsi Słowiańskiej w Klukach.

O tym zapomniałem...

Z tego, co podczas pakowania i planowania wyszło, o jednej rzeczy zapomniałem. Nie jest to nic istotnego ani kluczowego. Chodzi o pasek naramienny do aparatu, który były dla mnie dużym ułatwieniem, by zrobić dla siebie oraz dla Was, super zdjęcia z tamtych okolic. Szczególnie przydałby się gdy na rękach będzie „brzdącu”… Ale mówi się trudno, trzeba zakasać rękawy i robić zdjęcia tym, co się ma. Choć nie wykluczam, że po powrocie w taki „gadżet” się zaopatrzę.

W drogę!

Uwaga Rowy! Przybywam!

0 0 vote
Article Rating

Wyjazd do Rowów. Ale zleciało – to już jutro!

Cześć, tu Marcin a oto mój blog!  Piszę o moich największych pasjach: podróżach, gotowaniu i byciu tatą.
Więcej o mnie

FACEBOOK

TO CO ROBIMY?

zobacz również!

najnowsze w kategorii

tu byłem!

Zobacz miejsca w których byłem! Przejdź do kategorii „tu byłem„.

urlop z dzieckiem?

a może by coś przekąsić?

spodobał się Tobie wpis - udostępnij go na swoim koncie!

Share on facebook
Facebook
Share on twitter
Twitter
Share on pinterest
Pinterest
Share on linkedin
LinkedIn

więcej w kategorii

NEWSLETTER

Chcesz otrzymywać powiadomienia o nowych wpisach oraz dowiadywać się o nowościach na kierunkowo.pl bez żadnego spamu?
Dołącz do grona moich stałych czytelników!

tu byłem!

to ważne!

Uważasz, że to dobry i ciekawy wpis – przekaż go dalej!
Każdy gest z Waszej strony, którym doceniacie moją pracę strasznie motywuje i daje poczucie, że to co robię ma sens!
Jeżeli ciekawi Cię co jeszcze przygotowałem, koniecznie zajrzyj do spisu treści bloga.
Nie zapomnij by zapisać się do newslettera. Polub mnie na Facebook-u i obserwuj na Instagram-ie a nie ominie Cię żaden nowy wpis na blogu.
Inspiruj się, podróżuj, gotuj i żyj pełnią życia!

0
Would love your thoughts, please comment.x
()
x