Żegnajcie Rowy… Było fajnie! Teraz czas na pracę!

wakacje w rowach wyjazd do rowów rowy

Miały być cztery noce, zrobiło się sześć. Grzechem byłoby nie zostać, gdy Rowy ugościły nas bezchmurną pogodą, spokojem, ciszą, brakiem tłumów, przyrodą i niezapomnianymi widokami. Dzięki temu wszystkiemu te wakacje były bardziej niż udane. W domu orzekliśmy, że to nasz numer dwa ze wszystkich wojaży. Choć niewiele brakowało, by było w Rowach lepiej niż podczas naszych niezapomnianych wakacji w przepięknej Wiśle, które pozostają nadaj jako te najbardziej udane. 

Mój ranking - Rowy wysoko!

To w sumie, nasz, czyli mój i mojej drugiej (lepszej) połowy, ranking najlepszych wakacji. Dlatego wspólnie stwierdziliśmy, że to niemal najlepsze wakacje w naszym życiu. A najlepsze, jeżeli weźmiemy okres, w którym w naszej rodzinie jest jeszcze trzeci „ludzik” do kompletu.

Dlaczego? Przede wszystkim dobrze się przygotowaliśmy – odpowiednio wcześniej zarezerwowaliśmy nocleg (pisałem o tym tutaj: Planowanie wakacji – teraz jest najlepszy czas!) i okazało się na miejscu, że to był doskonały wybór. Zabraliśmy ze sobą wszystko co jest niezbędne, dzięki czemu o nic się nie martwiliśmy (pisałem o tym tutaj: Co zabrać na wakacje? Moja lista 15 nieoczywistych rzeczy). Dodatkowo dopisała pogoda, na miejscu nie było tłumów a tuż przed wyjazdem, zostały odwołane pewne ograniczenia i nakazy związane z epidemią koronawirusa, dzięki czemu wypoczywaliśmy niemal normalnie.

Rowy i tegoroczne, wczesne wakacje

Przełom maja i czerwca to tzw. niski sezon. Urlopowiczów jest w tym czasie niewielu. Podobnie jest z otwartymi sklepami i lokalami, gdzie otwarty jest na oko co 3-4 lokal. Dodatkowo pogoda, która na pewno nie jest letnia.

Według kalendarza to późna wiosna i jeżeli chodzi o pogodę to tak właśnie było. Temperatura około kilkunastu stopni, do tego mniejszy lub większy wiatr ale w naszym przypadku, niemal cały czas słonecznie. Pierwsze poważne chmury i deszcz pojawiły się w dniu wyjazdu – idealnie, można powiedzieć.

Jednak te „niedoskonałości” nie przeszkadzały w tym, by odpocząć i cieszyć się z tych wczesnych wakacji. Właśnie dlatego, same Rowy i czas, który w nich spędziliśmy tak miło będziemy wspominać.

Na blogu było leniwie...

Zgadza się, odpoczywałem od bloga. Nie pisałem, nie redagowałem ponieważ skupiłem się na robieniu zdjęć i zbieraniu informacji na miejscu. Szczerze to były dni, w których do komputera podchodziłem na dosłownie 10 minut. Po prostu było co robić. Rowy i okolice skutecznie wypełniły mi, mojej rodzinie i moim rodzicom, którzy pojechali razem z nami, czas jaki mieliśmy. Ale…

... ruszyły socialmedia kierunkowo.pl!

Stwierdziłem, że to dobra okazja by uruchomić socialmedia dla swojego bloga. Dlatego od teraz jestem na instagramie oraz twiterze. Tam zobaczycie pierwsze zdjęcia z miejsc w których byłem, przy okazji urlopu w Rowach. Nadal zbieram się w sobie by odpalić kierunkowego facebooka, ale jeszcze dam sobie chwilę czasu.

Co teraz?

Teraz przede wszystkim codzienność a od poniedziałku powrót do pracy zawodowej. Ale oczywiście też ogromna ilość pomysłów, które mam w głowie a chciałbym je zrealizować na blogu. Lecz by to zrobić muszę przerobić niemal 2300 zdjęć z całego wyjazdu. Tymi zdjęciami chciałbym uraczyć Was na moim blogu oraz świeżuteńkich socialmediach.

Dlatego zachęcam do zaglądania na kierunkowo.pl, bo nadchodzące tygodnie będą na pewno bogate w nowe i mam nadzieje ciekawe treści. Na pewno pojawi się wiele nowych pozycji w kategorii tu byłem, kilka interesujących wpisów w kategorii zwiedzam Polskę ale niestety pewnie trochę mniej niż zwykle w przepiśniku. Niestety ile czasu, tyle treści…

0 0 vote
Article Rating

Żegnajcie Rowy… Było fajnie! Teraz czas na pracę!

Cześć, tu Marcin a oto mój blog!  Piszę o moich największych pasjach: podróżach, gotowaniu i byciu tatą.
Więcej o mnie

FACEBOOK

TO CO ROBIMY?

zobacz również!

najnowsze w kategorii

tu byłem!

Zobacz miejsca w których byłem! Przejdź do kategorii „tu byłem„.

urlop z dzieckiem?

a może by coś przekąsić?

spodobał się Tobie wpis - udostępnij go na swoim koncie!

Share on facebook
Facebook
Share on twitter
Twitter
Share on pinterest
Pinterest
Share on linkedin
LinkedIn

więcej w kategorii

NEWSLETTER

Chcesz otrzymywać powiadomienia o nowych wpisach oraz dowiadywać się o nowościach na kierunkowo.pl bez żadnego spamu?
Dołącz do grona moich stałych czytelników!

tu byłem!

to ważne!

Uważasz, że to dobry i ciekawy wpis – przekaż go dalej!
Każdy gest z Waszej strony, którym doceniacie moją pracę strasznie motywuje i daje poczucie, że to co robię ma sens!
Jeżeli ciekawi Cię co jeszcze przygotowałem, koniecznie zajrzyj do spisu treści bloga.
Nie zapomnij by zapisać się do newslettera. Polub mnie na Facebook-u i obserwuj na Instagram-ie a nie ominie Cię żaden nowy wpis na blogu.
Inspiruj się, podróżuj, gotuj i żyj pełnią życia!

0
Would love your thoughts, please comment.x
()
x