Aplikacja RATUNEK. Obowiązkowa aplikacja turysty

aplikacja ratunek
  • Marcin
  • 21 sierpnia 2019

Każdy z nas ma dzisiaj telefon komórkowy, zdecydowana większość smatfona. Mamy w nim dziesiątki aplikacji, jedne mądrzejsze inne totalnie głupie. Aplikacja RATUNEK, to jedna z tych aplikacji, których nie powinno zabraknąć nikomu, kto wybiera się w góry lub nad morze czy jezioro.

Bezpieczeństwo na pierwszym miejscu

Podstawowa zasada – kiedy wydarzy się coś złego, należy reagować błyskawicznie i jak najszybciej wezwać pomoc. To zdanie słyszał każdy. Ok, numer 112 też zna każdy, ale czy znasz numer do WOPR lub GOPR? Obstawiam, że nie. Dobra, numerów można się nauczyć, tylko że to dopiero połowa sukcesu. Jak już się dodzwonimy na numer ratunkowy musimy podać konkretne i precyzyjne informacje, np. gdzie jesteśmy. I tu pojawia się drugi problem. Plaże są długie i pełne turystów a ty masz podać jakiś punkt orientacyjny dla ratowników. Zejścia na plażę pewnie co kilkaset metrów, wieża ratownicza jeszcze rzadziej, parawanów tysiące – można się zgubić. Podobnie w górach, co to znaczy 30 minut od schroniska w stronę przełęczy kiedy jeden idzie szybciej a drugi wolniej, o tym że jeszcze pomylisz kolor szlaku z nerwów, nie wspomnę. Możemy bardzo się pomylić co w efekcie może nas bardzo wiele kosztować. Nie warto ryzykować i iść na przysłowiową “pałę”? W ratowaniu zdrowia i życia nie ma czasu na zwłokę czy zawahanie, ponieważ liczy się każda minuta!

Aplikacja RATUNEK

Już jakiś czas temu Polkomtel (właściciel sieci Plus), stworzył darmową aplikację RATUNEK, która służy tylko i wyłącznie do wzywania pomocy w sytuacji zagrożenia zdrowia lub życia. Za jej pomocą możemy wezwać służby ratunkowe na terenach, gdzie o nasze bezpieczeństwo dba WOPR lub GOPR a tak się składa, że morze, jeziora i góry to najpopularniejsze kierunki naszych wakacji.

Zasada działania

Aplikacja RATUNEK łączy w sobie wszystkie podstawowe wymagania, które stawiamy gdy mówimy o skutecznym wzywaniu pomocy. Po pierwsze lokalizuje nasze położenie wykorzystując GPS, dlatego nawet nie znając terenu przekazujemy ratownikom dokładną informację na ten temat. Następnie jesteśmy łączeni automatycznie z jednostką WOPR lub GOPR, która działa na danym obszarze a telefon przestawia się automatycznie w tryb głośnomówiący, gdzie dalej rozmawiamy już z dyspozytorem, który dopyta nas o dalsze szczegóły.

I nie doszukujcie się tutaj żadnej reklamy, to po prostu Ś-W-I-E-T-N-A aplikacja. Robi to co trzeba błyskawicznie a dodatkowo podaje ratownikom nasze dokładne położenie, co jest zawsze największym problemem. Wezwanie pomocy wymaga jedynie 9 kliknięć (wliczając odblokowanie telefonu i uruchomienie aplikacji). Dla mnie osobiście autorzy tej apki, powinni być obsypani nagrodami – myślę że uratowali już nie jedno życie a pomogli pewnie tysiącom poszkodowanym i potrzebującym pomocy!

Aplikacja RATUNEK. Skąd pobrać?

Aplikacja Ratunek dostępna jest:

Aplikacja RATUNEK jest całkowicie DARMOWA.

Bezpieczeństwo w podróży

Dla mnie aplikacja RATUNEK to obowiązkowa aplikacja na telefon dla każdego turysty, ruszającego nad polskie morze lub w polskie góry. Warto jednak zatroszczyć się o swoje bezpieczeństwo w podróży, bo ono gwarantuje nam spokojni i przede wszystkim bezpieczny wypoczynek!

Szczególnie ważne bezpieczeństwo jest w obecnych czasach, kiedy mierzymy się z pandemią koronawirusa. Właśnie dlatego przygotowałem specjalny poradnik: Wyjazd w czasie pandemii. Co warto wiedzieć i zabrać?. Sprawdź również inne wpisy w kategorii poradnik.

0 0 votes
Article Rating

Drogi Czytelniku, miło mi, że dotarłeś do końca mojego wpisu! Jeśli pomógł on znaleźć niezbędne informacje, inspirację do dalszych podróży lub po prostu spodobało się Tobie, to co robię, będę wdzięczny, gdy wesprzesz mnie niewielkim napiwkiem stawiając wirtualną kawkę lub zostając Patronem bloga:)

Podobne wpisy

Więcej podobnych wpisów znajdziecie w kategorii poradnik!

kierunkowo.pl w socialmediach

mapa atrakcji turystycznych w Polsce

Poznajcie interaktywną mapę ciekawych miejsc w Polsce na kierunkowo.pl!

Wszystkie ciekawe miejsca, które odwiedziłem opisałem dla Was w kategorii tu byłem.