
Chocz: Nieoczywista perła nad Prosną. Sprawdź co warto zobaczyć
Zanim podpowiem Ci, co zobaczyć w Choczu, muszę się do czegoś przyznać: zebranie się w sobie i opisanie mojej rodzinnej miejscowości zajęło mi ponad sześć lat… Ilość materiałów i notatek, które zebrałem przez lata, była tak duża, że trudno było mi wybrać z nich to, co najciekawsze dla czytelnika i mikropodróżnika. Dodatkowo niełatwo jest pisać o miejscu, które jest dla mnie tak szczególne i ważne – to tutaj się wychowałem, to tutaj uczyłem się doceniać wyjątkowość małych rzeczy i to tutaj, między murami dawnych kościołów, odkryłem w sobie pasję do regionalizmu, historii i lokalnego dziedzictwa. Chocz to nie jest miasto z pierwszych stron gazet, trudno nazwać je wyjątkowo atrakcyjnym turystycznie, ale to właśnie on w dużej mierze ukształtował mnie jako mikropodróżnika i regionalistę oraz pokazał, że prawdziwe skarby często kryją się tuż za progiem domu.

Zapraszam Cię na wyjątkową wyprawę do południowej Wielkopolski. Pokażę Ci Chocz i jego okolicę, gdzie okazały kościół z pałacem wyrósł na fundamentach królewskiego zamku, a domy budowano nawet z… żelaza. Mikropodróż do Chocza będzie powrotem do czasów, gdy granice państw biegły wzdłuż Prosny, życie płynęło inaczej a każda cegła miała swoją opowieść. To kolejny, choć bardzo szczególny dla mnie wpis, dokładający kolejną cegiełkę do mojego blogowego przewodnika po Wielkopolsce, którą przybliżam Wam od lat właśnie na moim blogu.
- Gdzie znajdował się dawniej zamek Kazimierza Wielkiego w Choczu i co obecnie stoi w jego miejscu.
- Na czym polega unikalny układ urbanistyczny Chocza.
- Kim są „Turcy” i dlaczego od ponad 100 lat strzegą Grobu Pańskiego.
- Kiedy odbywa się największy odpust w regionie i co można na nim kupić.
- Jak wyglądają słynne „domy z żelaza” w okolicach Chocza.

Chocz to mój dom!
Chocz znam od zawsze – to tutaj stawiałem pierwsze kroki i to tutaj wracam, gdy potrzebuję oddechu. Ze wszystkich zakątków najbardziej lubię wyruszać nad rzekę Prosnę, najlepiej z aparatem w ręku. Pamiętam czasy, gdy ścieżka nad wodą była wyraźnie wydeptana i prowadziła od kościoła kolegiackiego aż po samą remizę strażacką. Dziś to przejście jest znacznie bardziej dzikie, miejscami zarośnięte, a wody w rzece jest wyraźnie mniej niż w moich wspomnieniach, ale to właśnie ta dzikość i spokój sprawiają, że to moje ulubione miejsce na „naładowanie baterii”, choć byłem tu już dziesiątki razy.
Szybkie Fakty: Chocz i okolice
|
Lokalizacja |
Województwo wielkopolskie, powiat pleszewski, nad rzeką Prosną, ok. 12 km od Pleszewa i 35 km od Kalisza |
|
Najciekawsze miejsca w Choczu |
Kościół pokolegiacki z pałacem infułatów, klasztor klasztorny, rzeka Prosna |
|
Parking |
Bezpłatny na terenie całego miasta, najwygodniej zaparkować na rynku |
|
Płatność kartą |
W większości miejsc zapłacisz kartą, warto mieć jednak przy sobie gotówkę na wszelki wypadek |
|
Dla kogo? |
Fani historii i regionu, rowerzyści, poszukiwacze miejsc nieoczywistych, szukających odpoczynku w spokojnym miejscu, mikropodóżników |
|
Ciekawe miejsca w okolicy |
Westernland w Józefowie, Kościół ewangelicki w Nowej Kaźmierce, domy z żelaza, schrony bojowe w Brudzewku, Puszcza Pyzdrska |


Praktyczny poradnik: Co musisz wiedzieć przed wizytą?
Chocz leży nieco na uboczu od głównych tras, co jest jego ogromną zaletą ale i przekleństwem. To miasto, do którego trzeba chcieć przyjechać, a ono odwdzięczy się ciszą i niesamowitymi opowieściami.
- Zwiedzanie najciekawszych miejsc zacznij od kościoła pokolegiackiego z pałacem infułatów, kościoła klasztornego i wypadu nad rzekę
- Kościół pokolegiacki (większy) to najcenniejszy skarb miasta. Jego architektura i położenie Cię nie zawiedzie.
- Godziny otwarcia zabytków nie są stałe – kościoły otwarte są w okolicach nabożeństw i mszy. Pozostałe obiekty można oglądać tylko z zewnątrz.
- Chocz jest małym miastem i bez problemu do wszystkich najciekawszych miejsc dotrzesz pieszo.
- Najlepiej zaparkować bezpośrednio na Rynku lub Placu 1 Maja – są to miejsca darmowe i centralnie położone.
- Nie ograniczaj się do samego Chocza – niedaleko czekają na ciebie m. in. Westernland, schrony bojowe z okresu II wojny światowej czy unikatowe w skali kraju domy z żelaza.
Dojazd i parking
Do Chocza dojechać możecie praktycznie samochodem, choć dojeżdżają tutaj również autobusy PKS Kalisz oraz prywatnych przewoźników. Swoim autem najwygodniej dojechać od strony Pleszewa (droga powiatowa) lub Kalisza / Wrześni (DW442). Samochód najlepiej zostawić na głównym rynku; znajdziesz tam sporo wolnych miejsc, a stąd masz zaledwie kilka kroków do najważniejszych zabytków i najciekawszych miejsc w mieście.

Bilety i godziny otwarcia ciekawych miejsc
Główne zabytki Chocza to obiekty sakralne. Kościół pokolegiacki i klasztor franciszkanów są zazwyczaj otwarte przed i po nabożeństwach. Jeśli jednak chcesz zobaczyć wnętrza w innym czasie, warto skontaktować się wcześniej z chockimi franciszkanami. Wstęp do wszystkich miejsc w Choczu jest bezpłatny.

Noclegi i gastronomia
W samym Choczu oraz miejscowościach rozsianych dookoła miasta znajdziecie kilka gospodarstw agroturystycznych, o różnym klimacie i standardzie. Doskonale sprawdzą się na weekendowy wypad na wieś, połączony ze zwiedzaniem najciekawszych miejsc w okolicy Chocza. Jeżeli chodzi o gastronomię to do wyboru masz jedynie pizzerię (Pl. 1 Maja, można usiąść i zjeść wewnątrz lokalu) lub budkę z kebabem na Rynku. Na Rynku znajdziesz również lokalne cukiernie a miejscowe słodkości kupisz również w prawie każdym sklepie spożywczym.
Wszystko dla Waszej wygody. Możemy tworzyć takie przyjazne i bezpłatne miejsce, tylko razem! Korzystaj do woli, szukaj inspiracji i oceniaj ale nie bądź pasażerem na gapę – wesprzyj bloga symboliczną kwotą:)
Nie masz grosza – wspieraj bezpłatnie! Komentuj, podpowiadaj, odwiedzaj częściej i obserwuj na socialach!
A może współpraca? Nie zastanawiaj się, każdy pomysł jest dobry! Dowiedz się więcej i odezwij się!
Odkryj co warto zobaczyć w Choczu: od sacrum, przez dwa rynki aż do rzeki
Mimo całej mojej sympatii i ogromu sentymentu, trudno mi dzisiaj nazwać Chocz miejscem wyjątkowo atrakcyjnym turystycznie. Jest na pewno miastem nieoczywistym z unikalną historią i dziedzictwem, które moim zdaniem zasługuje aby znaleźć się np. na Szlaku Piastowskim (najważniejszym szlaku turystycznym Wielkopolski i Kujaw). Trendy turystyczne stale się zmieniają, zmieniają się potrzeby oraz oczekiwania turystów i kto wie, być może Chocz za jakiś czas stanie się popularny. Rozkwitnie i powróci do czasów swojej świetności oraz stanie się ciekawym miejscem na turystycznej mapie kraju (skoro pobliskie Pyzdry dały radę, to czemu Chocz miałby chociaż nie spróbować!).


Sam wiele mu zawdzięczam, bo to właśnie Chocz mnie ukształtował, tutaj uczyłem się doceniać wyjątkowość i piękno małych rzeczy, tutaj odkryłem pierwszy raz regionalną historię. Teraz czas się odwdzięczyć, dlatego poznajcie co warto zobaczyć w moim rodzinnym Choczu już teraz! Bo mamy się czym pochwalić!


✨ WIELKA PRZEDSPRZEDAŻ JUŻ WKRÓTCE!
Jeśli szukasz kompletnego, autorskiego przewodnika i gotowych, sprawdzonych tras po Poznaniu, znajdziesz to wszystko w mojej najnowszej książce „Poznań dla Ciekawych”.
➡️ ZAPISZ SIĘ! Odbierz powiadomienie o starcie PRZEDSPRZEDAŻY i specjalny RABAT!

Największy skarb miasta – kolegiata i pałac
Dawna kolegiata i przylegający do niej pałac infułatów to bez wątpienia najcenniejszy zabytek i największy skarb miasta. Dlatego jeżeli zastanawiasz się, co zobaczyć w Choczu jako pierwszą rzecz, koniecznie zejdź ulicą Staszica w dół, to tego wyjątkowego miejsca. Nie jest zwykły zabytek. To po pierwsze dawna wyspa zamkowa, na której w przeszłości stał zamek Kazimierza Wielkiego w Choczu (na jego murach wzniesiono pałac) a po drugie, to najlepszy symbol dawnej świetności miasta jako siedziby infułata i ważnych osobistości ówczesnego Kościoła, które swoimi działaniami przyczyniały się do rozwoju miasta.




Pierwszą świątynię w tym miejscu ufundował w XVII wieku biskup Andrzej Lipski. Obecna, wczesnoklasycystyczna bryła kościoła pokolegiackiego pw. Wniebowzięcia NMP powstała w latach 1781-1790. Wnętrze, również utrzymane w stylu wczesnoklasycystycznym, zachwyca bogatą dekoracją stiukową, okazałymi ołtarzami i subtelnymi detalami, co czyni go jednym z najcenniejszych zabytków regionu. Od 1818 roku świątynia parafialna. W 2025 roku ponownie otwarta dla wiernych, po 12 latach prowadzenia prac remontowych. Obecnie jej wnętrze można podziwiać tylko podczas kilku mszy w miesiącu ze względu na stan techniczny kościoła i stale prowadzone prace remontowe.

Andrzej Lipski h. Grabie – biskup łucki, kujawski i krakowski, sekretarz królewski oraz kanclerz wielki koronny. Wzniósł w Choczu kościół kolegiacki, sprowadził reformatów i ufundował dla nich klasztor, utworzył chocką infułację, nadając miastu prestiż i rangę ważnego ośrodka kościelnego. Pochowany w katedrze krakowskiej w kaplicy śś. Macieja i Mateusza (nazywaną dziś Kaplicą Lipskich). Żył w latach 1572–1631.
źródło wikimedia.org (domena publiczna)
W niewielkiej niszy w bocznej nawie kościoła znajduje się urna z sercem Jana Aleksandra Lipskiego – właściciela Chocza, 5. infułata chockiego, kardynała, biskupa łuckiego i krakowskiego, niedoszłego arcybiskupa gnieźnieńskiego i prymasa Polski (sam odmówił przyjęcia godności).

Wyjątkowy w skali kraju, chocki zespół sakralno-pałacowy dopełnia przylegający do kolegiaty dawny pałac infułatów. Wzniesiony został ok. 1790 roku na polecenie Kazimierza Lipskiego, prepozyta i infułata chockiego. Pałac to symbol świetności chockiej infułacji, której proboszczowie posiadali przywilej noszenia mitry i pastorału, dorównując znaczeniem największym ośrodkom kościelnym w Polsce. Budowla do dziś urzeka swoją architekturą a do niedawna zachwycała również wnętrzami (obecnie niszczeją). Dekoracje pałacu przypisuje się tym samym artystom, którzy odpowiadali za zdobienia w pałacu Lipskich w Lewkowie. Obecnie pałac ze względu na swój stan, jest w całości niedostępny dla zwiedzających.



Zdjęcia wnętrz pałacu pochodzą z sprzed kilku lat – źródło: galeria wielkopolska.info
Na przestrzeni dwóch wieków, w Choczu urzędowało 8 infułatów (w kolejności chronologicznej): biskup krakowski Andrzej Lipski, kanclerz włocławski Świętosław Lipski, kanonik gnieźnieński Aleksander Bykowski, proboszcz gnieźnieński Stanisław Lipski, kardynał Jan Aleksander Lipski, kanonik gnieźnieński Jan Lipski, opat lubiński Michał Lipski i opat lubiński Kazimierza Lipskiego. Ostatni z nich, Kazimierz Lipski (swoja drogą nielubiany w Choczu, przywłaszczał dobra i majątki chockich mieszczan, likwidował przywileje) został zamordowany na trasie Kalisz-Janków przez własnego stajennego. Ponoć jego duch do dzisiaj straszy w pałacu infułatów.
Kościół św. Michała i Klasztor Franciszkanów
Przy tej samej ulicy, bliżej Rynku, znajduje się barokowy zespół klasztorny o.o. franciszkanów. Kościół św. Michała Archanioła z przylegającym do niego klasztorem wzniesiono w latach 1720-1733. Zastąpił on w tym miejscu pierwotny drewniany kościół i klasztor, który wzniósł biskup Andrzej Lipski dla sprowadzonych przez siebie do Chocza w XVII w. reformatów.

Kościół choć wyraźnie mniejszy, zachwyca swoim rokokowym wnętrzem i spokojem, który tu panuje. Szczególną uwagę wewnątrz świątyni przykuwa jednolite wyposażenie autorstwa Józefa Eglauera, który w latach 1750–1751 stworzył pięć ołtarzy, balkon – ambonę z rzeźbą św. Bonawentury na baldachimie i cztery konfesjonały pełne precyzyjnych, drewnianych zdobień i utrzymane w stylu rokoko. Obecnie kościół klasztorny to serce życia parafialnego.

Do kościoła od zachodu przylega klasztor. Dawnej była to budowla czworoboczna, z której do dzisiaj zachowało się jedynie jedno piętrowe skrzydło oraz krużganek przy zachodniej ścianie kościoła nakryty sklepieniem krzyżowym (w nim furta klasztorna). Teren klasztoru otoczony jest ceglanym murem w którym warto zwrócić uwagę na barokową bramą wejściową.
Miasto dwóch rynków
Choć Chocz jest małym miastem, jego układ urbanistyczny jest nietypowy i zaskakujący. Posiada on dwa place: główny, prostokątny Rynek oraz mniejszy – trójkątny Plac 1 Maja, które łączy tylko jedna ulica (Kościuszki). Wokół obu placów przetrwała nielicznie charakterystyczna zabudowa: parterowe domki z wysokimi dwuspadowymi dachami, które przylegają do siebie, tworząc miejscami nadal zwartą, historyczną pierzeję.



Chocz możecie zwiedzić grając w grę terenową, tzw. quest. Choć powstała ona w 2013 roku i wymaga drobnych aktualizacji, nadal może być ciekawym uatrakcyjnieniem zwiedzania miasta. Gra do pobrania za darmo ze strony internetowej Powiatu Pleszewskiego. Doskonała propozycja na rodzinny spacer!
Rzeka Prosna – dzika i spokojna
Chocz zawsze żył rzeką, mimo że nie przepływa ona przez jego centrum tylko kilkaset metrów na południe od miasta. Pamiętam pierwsze spacery nad rzeką, niewielką piaszczystą „plażę”, ogniska w „kołeczkach” czy po prostu letnie pływanie w rzece (najczęściej w wodzie po kolana). W Choczu nie brakuje też wędkarzy, którzy nad rzekę wyruszają zapewne najczęściej.

Prosna zawsze była w Choczu obecna, choć dawniej korzystano z jej uroków znacznie częściej. Dziś, choć ścieżka prowadząca nad i wzdłuż rzeki miejscami mocno zarosła, rzeka wciąż przyciąga do siebie. Wody jest w niej wyraźnie mniej niż kiedyś, ale rzeka zachowała swój naturalny, meandrujący charakter. To idealne miejsce, by uciec od zgiełku i poczuć naturę nie odchodząc daleko od miasta.


Najpopularniejszą trasą spacerową nad Prosną jest przejście od kościoła pokolegiackiego do remizy strażackiej. W folderze promującym gminę oznaczono to jako niebieski szlak spacerowy – deptak „Nad Prosną”. Przyznam szczerze, że wcześniej o nim nie słyszałem, nie natknąłem się też na jego oznaczenia w terenie… Byłoby pięknie, gdyby udało się ją wytyczyć nie tylko na papierze:)
Przystań kajakowa w Choczu
W okolicach mostu nad Prosną (trasa na Pleszew), kilka lat temu powstała przystań kajakowa z prawdziwego zdarzenia. To dowód na to, że Chocz otwiera się na turystykę wodną, choć spływy na Prośnie popularnie są już od wielu lat. Nie ma się co dziwić, Prosna jest świetną rzeką na spływy – niezbyt głęboka, ale malownicza i dzika.

Co jeszcze warto zobaczyć w Choczu?
Poza głównymi zabytkami, Chocz skrywa drobniejsze smaczki, które świadczą o jego ciekawej historii, w tym byciu przez blisko 100 lat miastem nadgranicznym. Warto poświęcić chwilę na odnalezienie dawnego słupka granicznego nad Prosną – pamiątki po czasach, gdy rzeka była granicą zaboru rosyjskiego i pruskiego (Chocz był w zaborze rosyjskim). Słupek ten budzi jednak wątpliwości regionalistów i historyków, ponieważ nie posiada charakterystycznych oznaczeń oraz swoim wyglądem różni się od innych słupów, znalezionych w okolicy (zachowany słup graniczny można zobaczyć w Muzeum Regionalnym Ziemi Pyzdrskiej). Mimo, że przebieg dawnej granicy na Prośnie jest bezsprzeczny, to słupek ten może być również reperem wodowskazowym (geodezyjnym znakiem wysokościowym, służącym do określania poziomu wody).

Przy ul. Żeromskiego (na przeciwko remizy strażackiej) odnajdziesz budynek dawnej strażnicy granicznej, w którym do niedawna była pracowania kowalska, obecnie jest prywatnym domem. Warto też zwrócić uwagę na dawny młyn (ul. Łąkowa, obecnie prywatny dom), który przypomina o rolniczym i gospodarczym charakterze miejscowości.

Historia i ciekawostki: chockie tradycje, obyczaje i smaki
Historia Chocza to nie tylko mury, ale przede wszystkim ludzie i ich niesamowite historie i obyczaje, które przetrwały próbę czasu. Oto co warto zobaczyć lub odwiedzić w Choczu, chcąc poznać je na własnej skórze.
Odpust Matki Bożej Szkaplerznej w Choczu (lipiec)
Co roku w lipcu Chocz przeżywa swoje największe święto. Odpust Matki Bożej Szkaplerznej to jeden z największych odpustów w okolicy. Cała ulica Staszica oraz fragment ulicy Żeromskiego wypełniają się straganami głównie z zabawkami i słodyczami ale także dewocjonaliami. Oczywiście poza barwnym rzędem straganów, odpust to przede wszystkim uroczysta msza, która od 2025 roku ponownie odbywa się w chockiej kolegiacie, gdzie w bocznej nawie swoje miejsce ma obraz MB Szkaplerznej.



Życzyłbym sobie, żeby w przyszłości na odpustowym kiermaszu poza straganami z zabawkami i słodkościami, pojawiły się również wyroby lokalnych gospodyń wiejskich, rękodzielników, artystów, uczniów czy uczestników różnorodnych warsztatów. To doskonała okazja aby się pokazać, przybliżyć lokalne dziedzictwo i pochwalić talentem!
„Turcy” – Straż Grobu Pańskiego (Wielkanoc)
Najbardziej ciekawą tradycją w chockim kalendarzu są „Turcy” (straż turecka). To kościelna straż, która strzeże Grobu Pańskiego od Wielkiego Piątku do mszy rezurekcyjnej, która w Choczu odbywa się w Niedzielę Wielkanocną o świcie (wtedy też odbywa się procesja rezurekcyjna). Tradycja ta sięga co najmniej początku XX wieku (komendant posiada hełm z datą 1903). Turkowie ubrani są w charakterystyczne czerwone marynarki i czarne spodnie z lampasami. Ich najbardziej rozpoznawalnym elementem są lśniące złote i srebrne hełmy z kolorowymi pomponami. Wartownicy przy grobie zmieniają się co godzinę w uroczystej asyście, co od zawsze było atrakcją nocnego czuwania przy grobie czy podczas święconki.

Regionalna kuchnia
Nie ma jako takiej „chockiej kuchni”, najbliżej nam do regionalnej kuchni wielkopolskiej. Na to co jest gotowane w Choczu na pewno mają wpływ lokalne produkty, takie jak pomidory (najlepsze są polne!), cebula, kapusta, ziemniaki czy grzyby i jagody z okolicznych lasów. Uzupełnieniem są jaja, drób, nabiał, wędliny i kiełbasy po które bardzo chętnie sięga się w tutejszej kuchni.


Dla mnie istnieje jednak „chocka kuchnia”. To po prostu smaki, które wyniosłem z rodzinnego domu i domu mojej babci. Mamy wiele swoich rodzinnych przepisów, ale na pewno wyjątkowym daniem jest kaczka pieczona mojej babci, nadziewana farszem na bazie podrobów. Oprócz niej moja mama gotuje m. in. fantastyczny barszcz biały, co ciekawe nie korzystając z zakwasu, doskonałe gołąbki w sosie pomidorowym oraz niepodrabialną fasolkę po bretońsku. Najlepszą smażoną cebulę przygotowuje za to mój tata, który robi również świetne domowe wędliny i kiełbasy.

Ale pisząc o Choczu, trzeba tez wspomnieć o chlebie! Rodzina, która do nas przyjeżdżała zawsze zachwalała chockie pieczywo, szczególnie właśnie chleb. Dawniej w Choczu były dwie piekarnie, jedna z nich (ta nieistniejąca) znajdowała się przy Rynku, praktycznie po sąsiedzku z domem mojej babci (pamiętam jak pachniało chlebem na podwórku). Ten zapach i smaku udało mi się odtworzyć, spisując przepis na chleb „jak z piekarni”.
Jak przez mgłę pamiętam też jak zanosiliśmy do tej malutkiej piekarni bożonarodzeniowe ciasta do pieczenia… Obecnie w Choczu jest tylko jedna piekarnia, która oprócz różnych chlebów wypieka też bułki, bardzo dobre drożdżówki a ostatnio nawet smaży pączki (też bardzo smaczne!) – zachęcam aby spróbować, dostaniecie je w prawie każdym sklepie spożywczym na Rynku.
Dawno temu w Choczu…
Wyjdźmy z kuchni i wróćmy do lokalnej historii. Zbierając (jak wspominałem we wstępie całymi latami) informacje i materiały do tego wpisu, odszukałem też trochę archiwalnych zdjęć, pokazujących jak wyglądał Chocz i życie jego mieszkańców wiele lat temu.
Zdjęcia w galerii pochodzą z konkursu „Chocz dwudziestowieczny na starej fotografii” oraz archiwum Z. Flisińskiej.
Zmiany widać na pierwszy rzut oka. Zresztą zauważyłem, że Chocz zmienia się szybciej niż np. Poznań! Nawet moje zdjęcia, zrobione w ostaniach 2-3 latach często są już nieaktualne… Dla przykładu przed kościołem klasztornym jest już elegancki chodnik, przed kolegiatą wyremontowano mostek i chodnik na ogrójcu a niedługo w ramach remontu drogi wojewódzkiej, swoje oblicze zmieni m. in. Rynek i Plac 1 Maja. W miarę możliwości, będę starał się aktualizować zdjęcia w tym wpisie, choć tempo zmian jest duże – i bardzo dobrze!
autopromocja✨ WIELKA PRZEDSPRZEDAŻ JUŻ WKRÓTCE!
Jeśli szukasz kompletnego, autorskiego przewodnika i gotowych, sprawdzonych tras po Poznaniu, znajdziesz to wszystko w mojej najnowszej książce „Poznań dla Ciekawych”.
➡️ ZAPISZ SIĘ! Odbierz powiadomienie o starcie PRZEDSPRZEDAŻY i specjalny RABAT!

Co warto zobaczyć w okolicy Chocza?
Wróćmy do odkrywania tego, co można zobaczyć i odkryć w Choczu i jego okolicach. Poznajcie kilka wyjątkowych miejsc niedaleko mojej rodzinnej miejscowości, idealnych do odkrywania z perspektywy dwóch kółek!
- Domy z żelaza (z rudy darniowej) – to absolutne unikatowy hit turystyczny regionu. W okolicy Chocza znajdziecie rozsiane budynki wzniesione z darniowej rudy żelaza. Poznacie je po ścianach, zbudowanych z nieregularnych kamieni o ciemnobrązowym kolorze. Ten tani niegdyś materiał dziś jest świadectwem pomysłowości Olędrów (osadników niderlandzkich i niemieckich z XVII-XVIII w., wysiedlonych po 1945 r.). Szukaj ich przede wszystkim w Nowolipsku, Józefowie oraz Nowej i Starej Kaźmierce. Kolejne takie budynki znajdziecie również w sąsiednich gminach. Zainteresowanych zachęcam do poznania ich historii z tego wydawnictwa.
- Kościół ewangelicko-augsburski w Nowej Kaźmierce – wzniesiony w 1907 roku przez niemieckich osadników. Od 2006 roku to miejsce niezwykłego ekumenizmu – świątynia służy wspólnie katolikom i protestantom. Koniecznie zobacz jego surowe wnętrze i przylegający do niego stary cmentarz ewangelicki.
- Westernland – kawałek Dzikiego Zachodu rzucony na skraj Puszczy Pyzdrskiej. Znajdziesz tu jedną z największych wiosek indiańskich w kraju z oryginalnymi tipi oraz miasteczko kowbojskie. Można tu spróbować płukania złota, rzutu tomahawkiem czy strzelania z łuku. Co ważne – widać, że to miejsce tworzone z ogromną pasją, z dbałością o detale, które zaskakują nawet dorosłych.

Ewangelicki kościół w Nowej Kaźmierce to solidny filar ekumenizmu. Co niedzielę w jego murach odprawiana jest msza katolicka a dodatkowo w każdą czwartą niedzielę miesiąca nabożeństwo mają tu ewangelicy. W ten sposób wspólnie dbają o ten zabytek z początku XX wieku.



W niektórych miejscowościach na skraju Puszczy Pyzdrskiej, odnowiono niedawno przystanki autobusowe, wznosząc je z rudy darniowej. W Gminie Chocz znajdziecie taki na Kuźni. To doskonałe miejsce aby z bliska przyjrzeć się ścianom z żelaza a nawet ich dotknąć, bez wchodzenia na prywatne działki.

- Schrony na Brudzewku – gratka dla fanów militariów, szczególnie z okresu II wojny światowej. To betonowe pozostałości dawnej linii obronnej na rzece Prośnie, nigdy nieprzetestowanej w walce. Zbudowane w 1939 roku w Brudzewku, do dziś milcząco przypominają o burzliwej historii tych ziem.
- Dawna cegielnia w Kwileniu – założona w 1908 roku, wyprodukowała tysiące cegieł, z których wzniesiono nie jeden budynek w Choczu. Sam pamiętam, jak z dziadkiem byłem tam kupować cegły! Nieczynna od kilkudziesięciu lat, niszczeje a jej charakterystyczny, krzywy u góry komin pozwala łatwo ją zlokalizować. Obecnie to własność prywatna (obowiązuje zakaz wstępu), co i tak nie odstrasza fanów urbexu. Niedaleko cegielni jest niewielki most na Prośnie (rolniczy), ciche miejsce do którego od cegielni prowadzi droga wyłożona kamieniami.


- Wiatrak koźlak w Starej Kaźmierce – drewniany zabytek z XIX wieku. Mocno przebudowany po II wojnie światowej (1948), kiedy zrezygnowano z napędu wietrznego (zdemontowano skrzydła oraz część mechanizmów) i zamontowano napęd elektryczny – silnik umieszczono w dobudowanym budynku. Dziś, choć popada w ruinę, wciąż robi wrażenie swoją sylwetką i przypomina o tradycjach młyńskich w regionie.
- Puszcza Pyzdrska – zielone płuca naszej okolicy. To wymarzone miejsce na spokojne wycieczki rowerowe. Jeśli trafisz tu w odpowiednim momencie sezonu, Puszcza odwdzięczy Ci się obfitością grzybów (VIII-X) i jagód (VI-VII). Puszcza Pyzdrska obok tego że jest jednym z największych kompleksów leśnych wielkopolski, jest również jednym z największych skupisk wsi olęderskich w Polsce. Znajduje się tu ponad 70 miejscowości o takim rodowodzie.


Drewniany wiatrak w Starej Kaźmierce nie zawsze stał w tym miejscu, co obecnie. Przed II wojną światową został przeciągnięty o 400 metrów na południe, by lepiej „łapać” wiatr.


- Drewniane zabudowania – obok domów z żelaza, olenderskie wsie w okolicach Chocza urzekają też coraz mniej licznymi drewnianymi chałupami i zabudowaniami gospodarczymi. Niestety, czas robi swoje i w miejscowym krajobrazie jest ich coraz mniej. Chcąc zobaczyć te, które przetrwały do naszych czasów najlepiej wyruszyć na Józefów i Starą Kaźmierkę.
- „Nasze Betlejem” w Brudzewku – coroczna, stawiana od ponad 20 lat szopka bożonarodzeniowa z żywymi zwierzętami. Budowana przez mieszkańców miejscowości, przy głównej drodze pod krzyżem (przy skrzyżowaniu na Graniczki). Tradycyjne zwierzęta do szopki wprowadzane są w Wigilię i oczywiście najbardziej cieszą one najmłodszych.

Ja tworzę rzetelne treści, którym możesz zaufać a Ty stawiasz kawkę:)
Dzięki drobnym wpłatom od Czytelników (10, 15, 25 zł), mogę utrzymywać i rozwijać bloga
Ciekawe miejsca nieco dalej od Chocza
Jeśli planujesz dłuższą wizytę w moich rodzinnych stronach, sprawdź koniecznie też te miejsca, które oddalone są od Chocza o kilkadziesiąt minut jazdy samochodem:
- Gołuchów – daj się oczarować zamkowi w stylu renesansu francuskiego, odwiedź pokazową zagrodę żubrów, przejdź się po ogromnym arboretum i zajrzyj do unikalnego w skali kraju Muzeum Leśnictwa.
- Kalisz – wejdź na wieżę ratuszową dla panoramy miasta i świetnej ekspozycji, przespaceruj się po urokliwym Starym Mieście i odpocznij w jednym z najstarszych i najpiękniejszych parków miejskich w kraju.
- Dobrzyca – odwiedź klasycystyczny zespół pałacowo-parkowy (Pomnik Historii), gdzie architektura pałacu na planie węgielnicy i romantyczny park z monopterem odsłonią przed tobą uroki ziemiańskiej rezydencji


Sprawdź moją mapę atrakcji i ponad 500 miejsc, które na niej oznaczyłem!
Odkryj ze mną Wielkopolskę!
Opisanie mojego rodzinnego miasta to była długa droga, ale mam nadzieję, że teraz już wiesz, co warto zobaczyć w Choczu i dlaczego warto tu zajrzeć. Mój rodzinny Chocz to dowód na to, że piękno małych rzeczy i autentyczna historia potrafią ukształtować pasję na całe życie. Jeśli planujesz dalsze odkrywanie regionu, koniecznie sprawdź mój przewodnik po Wielkopolsce! Wielkopolska to kraina nieoczywista, pełna eleganckich pałaców, wyjątkowej przyrody, unikalnego dziedzictwa oraz atrakcji, które ucieszą każdego – od małego do dużego!
FAQ – co warto zobaczyć w Choczu?
Skup się na zespole pokolegiackim (dawna kolegiata + pałac w miejscu dawnego zamku), kościele klasztornym oraz spacerze nad Prosną. Jeśli masz rower lub samochód, pojedź do Nowolipska lub Nowej Kaźmierki zobaczyć domy z żelaza – to nie lada ciekawostka!
Najbardziej klimatycznie jest w Wielkanoc (Turcy, uroczyste nabożeństwa, procesja rezurekcyjna o świcie, święconka) lub w lipcu podczas wielkiego odpustu, kiedy możesz też wyskoczyć do lasu na jagody.
Kościoły zazwyczaj są zamknięte, przez co nie jest łatwo wejść z ulicy… Najlepiej zaplanować wizytę w okolicach nabożeństw lub mszy. Jeżeli nie możesz poczekać, spróbuj zapukać do furty klasztornej.
Teren jest płaski, drogi są asfaltowe, ale należy uważać na ruch samochodowy, gdyż brakuje wydzielonych ścieżek rowerowych. Ruch samochodów na bocznych drogach nie jest duży, unikałbym jazdy drogą powiatową w stronę Pleszewa oraz drogą wojewódzką w kierunku Kalisza i Wrześni – na tych trasach samochodów jest dużo.
Jeżeli chcesz zobaczyć wnętrza chockich świątyń, to największa szansa na to, że będą otwarte jest w niedziele. Sobota też nie jest zła, choć wtedy jest większe ryzyko „pocałowania klamki” a dodatkowo w mieście od rana jest wiele osób robiących zakupy.
- oficjalna strona internetowa Miasta i Gminy Chocz, dostęp z dn. 05.03.2026.
- wpis „Informator turystyczny Gmina Chocz” na stronie chocz.pl, dostęp z dn. 05.03.2026.
- wpis „kościół ewangelicki” na stronie zabytek.pl, dostęp z dn. 05.03.2026.
- wpis „pałac infułatów, ob. plebania” na stronie zabytek.pl, dostęp z dn. 06.03.2026.
- wpis „wiatrak koźlak, ob. młyn elektryczny” na stronie zabytek.pl, dostęp z dn. 05.03.2026.
- wpis „dom (chałupa) nr 20” na stronie zabytek.pl, dostęp z dn. 05.03.2026.
- publikacja „Osadnictwo olęderskie na terenie gminy Chocz” aut. E. Markiewicz, 2017, dostępne na stronie internetowej Gminy Chocz, dostęp z dn. 07.03.2026.
- wydawnictwo „Puszcza Pyzdrska Olęderskie Dziedzictwo” dostępne online na stronie internetowej Gminy Blizanów, dostęp z dn. 07.03.2026.
- wpis „Wielkanocne Turki” na stronie regionwielkopolska.pl, dostęp z dn. 05.03.2026.
- wpis „Pałac w Choczu” na stronie regionwielkopolska.pl, dostęp z dn. 05.03.2026.
- wpis „Chocz” na stronie galaeriawielkopolska.info, dostęp z dn. 07.03.2026.
- wpis „Turki w Choczu strzegą Grobu Pańskiego w Choczu od 1903 roku” na stronie irenakuczynska.pl, dostęp z dn. 05.03.2026.
- wpis „Gmina Chocz (powiat pleszewski): Miejsce bogate w zabytki” na stronie plus.gloswielkopolski.pl, dostęp z dn. 05.03.2026.
- wpis „To jedyny taki kościółek w powiecie pleszewskim. Od lat służył katolikom i protestantom” na stronie gloswielkopolski.pl, dostęp z dn. 05.03.2026.
- strona internetowa wioski indiańskiej Westernland, dostęp z dn. 05.03.2026.
- wpis „Żelazne domy” na stronie m.rc.fm, dostęp z dn. 05.03.2026.
- wpis „Odbudowa kapliczki przydrożnej w Choczu 2014” na stronie lgd.pleszew.pl, dostęp z dn. 07.03.2026.
- wpis „Cmentarz i kościół ewangelicki w Nowej Kaźmierce [ZDJĘCIA]” na stronie pleszew.naszemiasto.pl, dostęp z dn. 05.03.2026.
- wpis „Kraina żelaznych domów nad Prosną” na stronie pleszew.naszemiasto.pl, dostęp z dn. 05.03.2026.
- wpis „Gmina Chocz. Cegielnia w Kwileniu na archiwalnych zdjęciach” na stronie pleszew.naszemiasto.pl, dostęp z dn. 05.03.2026.
- wpis „Dwudziestowieczny Chocz na starej fotografii. Warto zobaczyć!” na stronie pleszew.naszemiasto.pl, dostęp z dn. 05.03.2026.
- wpis „Pałac Infułatów był symbolem bogactwa i przepychu. Ile pozostało z lat świetności? Zaglądamy za jego zamknięte od lat drzwi…” na stronie pleszew.naszemiasto.pl, dostęp z dn. 07.03.2026.
- wpis „Chocz. Czy w pałacu straszy nadal duch Kazimierza Lipskiego” na stronie pleszew.naszemiasto.pl, dostęp z dn. 07.03.2026.
- wpis „Nasze Betlejem”. Żywa szopka w Brudzewku przyciąga mieszkańców gminy Chocz i nie tylko” na stronie zpleszewa.pl, dostęp z dn. 05.03.2026.
- wpis „Dawna granica prusko-rosyjska” na stronie zapomniane-miejsca.blogspot.com, dostęp z dn. 05.03.2026.
- wpis „ANDRZEJ LIPSKI (1630 – 1631)” na stronie Archidiecezji Krakowskiej, dostęp z dn. 07.03.2026.
- wpis „Kazimierz Lipski” na stronie wtg-gniazdo.org, dostęp z dn. 07.03.2026.
- wpis „Puszcza Pyzdrska” w serwisie pl.wikipedia.org, dostęp z dn. 05.03.2026.
- wpis „Andrzej Lipski (biskup)” w serwisie pl.wikipedia.org, dostęp z dn. 07.03.2026.
- wpis „Jan Aleksander Lipski” w serwisie pl.wikipedia.org, dostęp z dn. 07.03.2026.

Marcin Krawczyk
Od ponad 30 lat podróżuję po Polsce, odkrywając jej najciekawsze zakątki i smaki. Specjalizuje się w krótkich wyjazdach (mikropodróżach), dzięki którym udaje mi się łączyć pracę zawodową z życiem pełnym podróżniczych przygód! Swoimi mikropodróżniczymi odkryciami dzielę się z Wami od 2019 roku na moim blogu – kierunkowo.pl, starając się tworzyć najbardziej rzetelny blog podróżniczy o Polsce. Więcej o mnie przeczytacie tutaj
region
kategoria
tagi





































Dodaj komentarz