poradnik
podróżowanie z dzieckiem

Co zrobić by podróżowanie z dzieckiem było fajne?

Wielu rodziców uważa że podróżowanie z dzieckiem ma niewiele wspólnego z wypoczynkiem, relaksem i wakacyjną beztroską. Mają w tym wiele racji, jednak wcale nie musi być aż tak źle. Ba! Może być całkiem inaczej, o wiele przyjemniej i milej! Oto kilka moich porad, które przygotowałem dla Was z własnego doświadczenia!

Spis treści

Podróżowanie z dzieckiem jest po prostu inne...

Wyjazd z dzieckiem może być fajny zarówno dla waszych dzieci jak i Was samych, trzeba jednak pogodzić się z pewnymi kwestiami i zmodyfikować nieco nasze „dorosłe” przyzwyczajenia i oczekiwania.

Ważne jest to, że zabierając nasze dziecko w podróż stajemy się jednocześnie niejako przewodnikiem i animatorem wycieczki. Kto podróżował w zorganizowany sposób, doskonale wie jak ważny jest dobry przewodnik i przygotowana przez niego lista miejsc do zobaczenia. Jeżeli trafimy na kiepskiego przewodnika, który rutynowo traktuje każdy turnus i nie angażuje się w swoją pracę, nasza wycieczka, choćby w najpiękniejsze miejsce, nie zadowoli nas tak, jak tego oczekiwaliśmy.

Dlatego zachęcam Was do tego, przy zadbać o swoje dzieci i ich potrzeby, stać się ich najlepszym możliwym przewodnikiem bo w ten sposób, po pierwsze wasze pociechy będą zadowolone a po drugie, dadzą Wam spędzić „swój” czas tak jak lubicie.

Poznaj moje poradniki!

Poradniki dla rodziców

Więcej poradników dla rodziców znajdziesz pod tagiem #poradniki dla rodziców!

Poradniki turystyczne

Więcej poradników turystycznych znajdziesz pod tagiem #poradniki turystyczne!

Jak zaplanować podróżowanie z dzieckiem?

1. Odpowiednio dobieraj atrakcje i miejsca!

To jedna z najważniejszych porad, która bardzo mocno może zmienić Wasze podróżowanie z dzieckiem na ciekawsze, fajniejsze i przyjemniejsze dla każdego z Was. Odpowiedni dobór miejsc, które zaciekawią wasze dzieci, jednocześnie nie wywołując w nich strachu i niechęci to gwarancja miłego spędzenia czasu! Wasze dziecko będzie zachwycone atrakcją a Was będzie cieszył widok uradowanego dziecka.

A co z atrakcjami dla rodziców?

Planowanie urlopu z dzieckiem to sztuka równoważenia oczekiwań małych i „dużych” podróżników. Z mojego doświadczenia bardzo dobrze sprawdza się taki wybór miejsc, by każdego dnia zaplanować atrakcje dla każdego, zarówno dla siebie i dla dziecka. Dla przykładu, jeżeli rano ruszamy do dinoparku (atrakcja dla dzieci) to popołudniu idziemy na górski punkt widokowy (atrakcja dla dorosłych) lub rano jedziemy na rowery (atrakcja dla dorosłych) a popołudniu idziemy do plac zabaw (atrakcja dla dzieci)!

Miejsca dla całej rodziny!

Są również miejsca na mapie Polski, gdzie poużywać mogą zarówno dzieci jak i ich rodzice. Przykłady? Proszę bardzo:

  • nowoczesne i interaktywne muzea czy obiekty wystawiennicze (np. Centrum Nauki Kopernik, Brama Poznania itp.),
  • obiekty muzealne i turystyczne o szerokiej i ciekawej ofercie, jak np. Twierdza Srebrna Góra, Kopalnia Złota w Złotym Stoku, Brama Poznania, Rogalowe Muzeum Poznania czy Żywe Muzeum Piernika w Toruniu,
  • ogrody zoologiczne i podobne obiekty, jak np. ZOO w Poznaniu, Oceanarium w Międzyzdrojach, zagrody ze zwierzętami gospodarskimi np. Alpaki w Karkonoszach,
  • żywe skanseny archeologiczne np. Centrum Słowian i Wikingów w Wolinie, Muzeum Archeologiczne w Biskupinie,
  • miejsca ciekawe przyrodniczo miejsca, np. Błędne Skały w Górach Stołowych,
  • aquaparki,
  • parki rozrywki,
  • wycieczki nietypowymi pojazdami (promy, pojazdy wojskowe, zabytkowe samochody, kolejki wąskotorowe itp.),
  • obiekty sportowe i rekreacyjne (np. tory saneczkowe, parki linowe, stoki narciarskie itp.),
  • miejsca tematyczne, ściśle związane z Waszymi zainteresowaniami np. Bałtycki Park Miniatur i Świat Kolejek w Międzyzdrojach, Muzeum Kolejki Wąskotorowej w Wenecji itp.

Wiele ciekawych miejsc znajdziecie w kategorii tu byłem, a poniżej kilka z nich:

Takich atrakcji unikaj...

W oczach dorosłego świat wygląda inaczej niż w oczach dziecka. Miś z Krupówek dorosłego nawet nie przestraszy a dziecko może się go panicznie bać, co nie powinno nikogo dziwić. Właśnie z tego powodu warto unikać pewnych atrakcji, które zamiast być miłym wspomnieniem staną się problemem, nim tak naprawdę się rozpoczną…

Co mam na myśli? Mówiąc ogólnie, myślę o miejscach, które w ramach atrakcji mają balansować na granicach lęku dziecka (tzn. np. zbyt ciemnych, zbyt głośnych, za wysokich, przesadnie szybkich, budzących strach czy nawet pewnego rodzaju obrzydzenie). I nie mam na myśli wyłącznie domów duchów, secret room-ów czy kolejek strachu. Również takie „lajtowe” dla dorosłych atrakcje jak quady, paintball, urwiska skalne, mroczne twierdze, wymagające parki linowe itp., można śmiało zaliczyć do tej grupy.

Dodatkowo odradzam wybierać atrakcje do których ciągną się długie kolejki, są przesadnie zatłoczone albo wymagają długiego dojazdu lub dojścia. Tego typu sytuacje skutecznie popsują nam radość, nim w ogóle dotrzemy co atrakcji.

Oczywiście jeżeli chcesz pokonywać dziecięce lęki, zabierz swoje dziecko w takie miejsce kiedy indziej, byle nie podczas wakacji czy dłuższego urlopu. Szkoda urlopu na płacz, pocieszanie czy odbudowę poczucia bezpieczeństwa.

2. Zwolnij...

Urlop, wakacje czy spontaniczny, weekendowy wyjazd z dzieckiem nie może równać się intensywnością z selekcją do GROM-u:) Lubię intensywne wyjazdy, szczególnie te krótkie bo zależy mi na tym by zobaczyć jak najwięcej, będąc w wybranych stronach, jednak jadąc z dzieckiem wiem, że muszę dostosować tempo do dziecka.

Już wiele razy przekonałem się, że podróżując z dzieckiem wolniej, mogę podróżować dłużej! Jeżeli tempo jest od rana zbyt intensywne, masz maluch szybko się męczy, przez co około godziny 14-15 staje się zmęczony tak bardzo, że nie ma mowy by jakkolwiek współpracować i… dzień się kończy:(

Natomiast spokojniejsze tempo i częstsze przerwy, pozwalają nam wykorzystać dzień do późnego popołudnia! Sprawdźcie sami:)

3. Staraj się utrzymać codzienny rytm dnia

Wakacje dla każdego z nas są dużym wydarzeniem a dla dzieci szczególnie! Nie bez powodu czują się najlepiej w domu, gdzie mają swój kącik i codzienny, dobrze znany „grafik” dnia w którym świetnie się orientują. By złagodzić im „wakacyjny szok” starajmy się utrzymać ten codzienny grafik, by chociaż w tej kwestii dziecko czuło się komfortowo. Jeżeli jecie śniadania całą rodziną, około południa siadacie do owocowych smakołyków, wasze dziecko ma popołudniową drzemkę lub Wy sami lubicie chwilę odpocząć po obiedzie, starajcie się robić to również podczas wyjazdu. Dzięki temu wasza pociecha nie będzie przygnieciona nowym miejscem i nowym rytmem dnia jednocześnie.

4. Planuj elastycznie

Od zawsze byłem planistą, który był świetnie przygotowany i wiedział co po kolei chce robić, dlatego sporo kosztowało mnie przestawienie na bardziej elastyczne planowanie. Okazało się, że z dzieckiem wszystkie plany zawsze legną w gruzach! Bardziej elastyczne podejście do planów i nie trzymanie się ich kurczowo i na siłę, powoduje, że mimo dziecięcych „turbulencji” (które na pewno się pojawią) łatwo zmieniam plany i dostosowuję do nowej sytuacji.

Niestety prawda jest brutalna – dzieci są ludźmi i jak każdy z nas, mają swoje gorsze i lepsze chwile czy dni. Zresztą nie odbiegają niczym wielu dorosłym, którzy też potrafią namieszać:) Pewnie zdarzyło się Wam podróżować z rodziną czy znajomymi. W takiej grupie, każdy ma inne oczekiwania, plany, siły, wytrwałość czy ochotę i mimo, że to dorośli i tak trzeba modyfikować plany, by wypracować jakiś kompromis. Dokładnie tak samo jest z dziećmi! Właśnie dlatego elastyczne planowanie jest bardzo ważne, gdy zdecydowaliście się na podróżowanie z dzieckiem.

Unikaj zbyt wielu atrakcji w jeden dzień

Nadmiar wrażeń znacznie częściej zaobserwujecie u dzieci, ponieważ jak już wspominałem wcześniej, inaczej postrzegają otaczający je świat. Jeżeli dziecko jest w całkowicie nowym miejscu, wszystko dla niego nowe i nie dające poczucia bezpieczeństwa. Kiedy Wy wchodzicie do hotelowego pokoju, nie przejmujecie się nim zbytnio bo byliście już w podobnych miejscach wiele razy. Dla dziecka to całkowicie nowe, często nieznane wcześniej doświadczenie, które musi poznać, oswoić i pojąc w swojej małej główce. Jeżeli dorzucimy do tego wszystkiego dalsze atrakcje, które przygotowaliśmy okaże się, że dziecko przeżywa 2-3 razy więcej wrażeń, przez co naturalnie jest tym szybciej przesycone i zmęczone.

Moim zdaniem dziecko analizuje niemal każdy moment i sytuację. Natomiast My dorośli, nie skupiany się na dobrze znanych nam sytuacjach jak zatłoczone ulice, sklepowe szyldy, przelatujące ptaki, hałasy itp., mijając je bez emocji, przez co nie odczuwamy tak szybko nadmiaru wrażeń. Właśnie dlatego unikaj w swoim planowaniu nadmiarowej ilości atrakcji w danym dniu, pamiętając o tym, że dziecko ma ich znacznie więcej od Was.

5. Zabierz wszystko, co potrzebujesz!

Nie martw się, że przesadzisz lub zapakujesz samochód po sam dach. Moim zdaniem lepiej mieć o jedną rzecz za dużo, niż o jedną za mało! Czasami brak jakieś rzeczy, którą używacie na co dzień w domu, potrafi napsuć krwi zarówno Wam jak i waszym pociechom. Jeżeli chcecie poznać moją gotową listę rzeczy, które warto spakować na wyjazd z dzieckiem, przeczytajcie wpis: Co spakować na wyjazd z dzieckiem? Gotowa lista!

6. Rozsądnie zaplanuj dojazd i powrót

Zbyt długa droga, każdemu da się we znaki, również Waszym dzieciom. Dodatkowo siedzą one w swoich fotelikach, gdzie są często o wiele bardziej skrępowane pasami bezpieczeństwa niż My dorośli. Właśnie dlatego warto zaplanować na trasie minimum kilkunastominutowe przerwy w odstępach co 2-3 godziny. Fajnie jest również zaplanować dłuższą przerwę, np. na zobaczenie jakieś atrakcji mijanej po drodze, dzięki czemu odpoczniemy od foteli nieco dłużej.

Pamiętajcie również, że podróż trwająca ponad 6 godzin, jest męcząca na tyle, że nawet dorośli potrzebują chwili odpoczynku przed ruszeniem w upragniony wir atrakcji. O dzieciach nawet nie wspominam:)

Jeżeli Wasze dziecko jest jeszcze na tyle małe, że ma drzemki w ciągu dnia, dobrze zaplanować jazdę właśnie w tym czasie. Dzięki temu Wasza pociecha nieco odpocznie i dodatkowo bez zbędnych wrażeń pokona kilkadziesiąt lub kilkaset kilometrów trasy.

7. Wieczorem odpoczywajcie

Trochę nawiązując do elastycznego planowania i przede wszystkim unikania nadmiaru wrażeń, sugeruję by późne popołudnia lub wieczory przeznaczyć na odpoczynek. To dobry moment by się wyciszyć po całym dniu, zjeść wspólnie kolację, na przykład w ogrodzie, pogadać lub pobawić się z dzieckiem wokół hotelu, pensjonatu lub w pokoju czy apartamencie.

Dzięki wieczornemu spowolnieniu, lepiej zregenerujemy się przed kolejnym dniem pełnym wrażeń oraz znacznie spokojniej wykonamy codzienne wieczorne obowiązki np. higieniczne. Szczególnie to spowolnienie docenią najmłodsi, którzy będą mieli czas by się zresetować i wyciszyć przed spaniem, dzięki czemu rodzice powinni mieć również spokojnie przespaną noc.

Moje podróżowanie z dzieckiem po Polsce!

Tak naprawdę podróżowanie z dzieckiem powinno być poprzedzone słowem „nasze”, bo podróżujemy rodzinnie! Od 2018 roku podróżujemy w trzyosobowym składzie, zwiedzając przeróżne zakamarki Polski! Trochę już zwiedziliśmy, wiele przeżyliśmy i jeszcze więcej się nauczyliśmy, dlatego postanowiłem dzielić się tą wiedzą z Wami, by i Wasze podróżowanie z dzieckiem było jak największą frajdą i przyjemnością!

Gdzie już dojechaliśmy?

Trochę tego się już nazbierało! Wymienię tylko te „najambitniejsze” wyjazdy:) Wśród nich znajdziecie m. in. Lubniewice, Międzyzdroje, Szklarska Poręba, Rowy oraz Poznań! Oto kilka wpisów, właśnie z nich:

Oczywiście mikropodróży, np. jednodniowych wypadów razem z dzieckiem mamy na koncie znacznie więcej! Przeczytacie o nich oczywiście na tym blogu:)

Podróżowanie z dzieckiem czy bez?

Podróżowanie z dzieckiem to dla mnie jeden z obowiązków każdego rodzica! To właśnie na naszych barkach spoczywa pokazanie tym małym urwisom otaczającego nas świata a podróże są do tego najlepszym sposobem. Wcielmy się w rolę przewodników i animatorów, zaraźmy nasze dzieci ciekawością świata, nauczmy dostrzegania piękna i pokażmy im, to co pozwoli im dalej się rozwijać!

podróżowanie z dzieckiem
podróżowanie z dzieckiem
podróżowanie z dzieckiem

Oczywiście nie każda podróż musi być w gronie całej rodziny, choć to właśnie te rodzinne wyjazdy mają w sobie najwięcej radości i są później najmilej wspominane. Zostawiając nasze dzieci u babci, cioci czy znajomych, jednocześnie samemu ruszając w trasę robimy krzywdę zarówno im jak i sobie… A gwarantuję Wam, że kierując się powyższymi radami, podróżowanie z dzieckiem będzie dużo prostsze, przyjemniejsze i pełne radości! Dlaczego z tego nie skorzystać?

0 0 votes
Article Rating
pomogłem?

Fajnie Cię spotkać właśnie w tym miejscu, czyli na końcu wpisu:) Mam nadzieję, że okazał się pomocny i dał wiele informacji, pomysłów lub inspiracji! Jeżeli masz ochotę odwdzięczyć się, możesz wspomóc dalszy rozwój bloga niewielką wpłatą, stawiając mi wirtualną kawkę. Pamiętaj również, by obserwować mnie w serwisach Facebook, Instagram i twitter, dzięki czemu nie przegapisz kolejnych wpisów.

autor
Marcin
Marcin

kierunkowo.pl

Cześć, miło Cię widzieć! Poznaj mojego bloga, na którym opisuję swoje mikropodróże, ciekawe miejsca w Polsce, kulinarne dokonania i doświadczenia z bycia tatą w podróży i w domu.

Podobał Ci się ten wpis?

Daj grosza autorowi to możliwość wsparcia dowolną kwotą autora a tym samym i bloga. Dzięki Twojemu wsparciu możliwy będzie szybszy rozwój bloga! Więcej dowiesz się na stronie społeczności kierunkowo.pl!

więcej!
Przeczytaj pozostałe poradniki dla rodziców, które przygotowałem na podstawie własnych doświadczeń.
Poznaj ciekawe pomysły na udane podróże z dziećmi!
Sprawdź miejsca, w których twoje dzieci na pewno nie będą się nudzić!
0
Co myślisz o tym wpisie? Zostaw swój komentarz!x
()
x